Dziennik Gazeta Prawana logo

Miałeś kolizję Teslą? Nawet po małej stłuczce auto może trafić na złom

1 lutego 2023, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tesla Model Y
Tesla Model 3 i Model Y/Tesla
A jeśli nie od razu na złom, to jest szansa, że twoja Tesla będzie przynajmniej miała orzeczoną szkodę całkowitą. W USA ubezpieczyciele często nie chcą naprawiać nawet niezbyt mocno uszkodzonych i młodych egzemplarzy, czyli takich, które nie pokonały więcej niż 10 tys. mil. Tymczasem Elon Musk zapowiada, że firma spróbuje tak zmodyfikować konstrukcję swoich aut, by ewentualne naprawy powypadkowe stały się... tańsze.

Tesla na złom? Przeciwnicy i prześmiewcy aut elektrycznych zapewne aż zapiszczą w tej chwili z radości, ale raport przedstawiony przez Reutersa faktycznie nie wygląda dobrze. 

Otóż amerykańskie firmy ubezpieczeniowe często nie chcą naprawiać uszkodzonych Tesli, stąd w wielu sytuacjach orzekana jest szkoda całkowita. I to nawet wówczas, gdy ktoś jedynie zagapi się przy parkowaniu, a nie (znów…) roztrzaska na drzewie po zabawie z autopilotem. Ale zaraz, czyżby Tesle były robione ze złota? Jeszcze nie, ale... Już wyjaśniamy. 

Tesla po stłuczce, czyli czasem niewiele trzeba do szkody całkowitej

Po pierwsze, auta typu EV (a zwłaszcza te drogie i bardzo drogie!) to swoiste komputery na kołach, napakowane armią czujników, asystentów, kamer i niezwykle rozbudowaną elektroniką. Jasne, takie bajery często mamy i w “zwykłych” samochodach spalinowych, jednak w przypadku EV ceny wybranych podzespołów nierzadko okazują się wyższe. Po prostu. No i zestaw baterii trakcyjnych - czasem niewiele trzeba, by doszło do jego uszkodzenia.

tesla-model-y-37697002.jpg
Tesla Model Y

Po drugie, w USA czasem potrzeba bardzo niewiele, by auto zostało uznane za szkodę całkowitą. Taka specyfika rynku, z której chętnie korzysta wielu importerów aut używanych z Europy. 

Po trzecie, również tzw. blacharka często okazuje się niezbyt tania (a w przypadku Tesli – często nawet bardzo kosztowna). To z kolei sprawia, że nawet niewielka kolizja może oznaczać rachunek, który ubezpieczyciel uzna za nieuzasadniony ekonomicznie.

tesla-model-y-37606562.jpg
Tesla Model Y

Tesla i wysokie ceny części?

Jak podaje Reuters, na aukcjach (np. Copart) pojawiają się rozbite Tesle Model Y, które wyceniane są na ok. 60-70 tys. dolarów, podczas gdy szacowany koszt ich napraw sięga 40-50 tys. dolarów. Już słyszymy ten rechot co poniektórych polskich internautów, że te egzemplarze zaraz trafią do Polski, bo u nas nie takie rzeczy już się przecież naprawiało... Cóż, pewnie co najmniej w kilku przypadkach tak właśnie będzie.

Tesla: Elon Musk zapowiada zmiany

A jeśli nie Polska, to co? Jak przyznał ostatnio Elon Musk, firma zdaje sobie sprawę ze skali problemu i planuje tak modyfikować konstrukcję aut, by naprawy powypadkowe stały się tańsze. To bardzo uczciwe podejście, rodzi się jednak przy okazji inne pytanie – czy nie dało się tak od razu?

tesla-37033883.jpg
Tesla
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj