Reklama

Wyższe kary dla kierowców nie są nowym pomysłem rządzących tylko efektem obowiązujących przepisów w dobie rekordowej inflacji. Jeśli wskaźnik inflacji przekracza 5 proc., płacę minimalną należy podwyższyć dwa razy w roku – w styczniu i lipcu. W ten sposób skorzystają na tym osoby zarabiające najmniej, ale automatycznie ucierpią portfele kierowców.

Pierwszą podwyżkę pensji minimalnej zaplanowano na 1 stycznia 2023 roku. Wzrośnie do 3490 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa wyniesie 22,80 zł. Na kolejną podwyżkę nie trzeba będzie długo czekać, ponieważ przyjdzie zaraz na początku drugiej połowy roku. Już od 1 lipca 2023 r. minimalne wynagrodzenie wyniesie 3600 zł brutto, a tym samym stawka godzina podskoczy do poziomu 23,50 zł.

Wyższe zarobki z pewnością ucieszą osoby zarabiające najmniej, ale wraz z nimi rekordowo zwiększą się kary powiązane z płacą minimalną. W tym przypadku chodzi o kary za brak OC i niezłożenie deklaracji PCC-3 w terminie. Nowe stawki kar po podwyżkach przerażają. W ekstremalnym przypadku właściciel samochodu zapłaci nawet 72 tys. zł!

Reklama

Kara za brak OC w 2023 roku w najgorszym przypadku to 10,8 tys. zł

Reklama

Aktualne stawki kar za brak ubezpieczenia OC są naliczane na bazie wynagrodzenia minimalnego w wysokości 3010 zł. W przyszłym roku we wrześniu będą już po drugiej podwyżce - wyższe o prawie 20 proc. Niestety, o tyle samo wzrosną kary. Wprawdzie oficjalne stawki na przyszły rok nie zostały jeszcze oficjalnie zakomunikowane, ale można je łatwo obliczyć opierając się o przepisy.

Zgodnie z ustawą właściciele ciężarówek, ciągników i autobusów, którzy spóźnią się z wykupieniem obowiązkowej polisy OC o dłużej niż 14 dni zapłacą 300 proc. najniższej krajowej. Zatem już od 1 lipca 2023 r. kara wyniesie 10,8 tys. zł. Właściciele samochodów osobowych zapłacą stawkę w wysokości 200 proc. – 7,2 tys. zł.

Najniższa kara będzie obowiązywać motocyklistów – 33 proc. minimalnej płacy to 1,2 tys. zł. Powyższe stawki to wartości maksymalne. Krótszy okres przerwy w ubezpieczeniu będzie skutkować obniżeniem kary o 80 lub 50 proc. Wyliczone w ten sposób kwoty zaokrągla się do 10 zł.

Kara za brak OC dla samochodów osobowych po pierwszej podwyżce płacy minimalnej w 2023 r. wyniesie:

  • 1,4 tys. zł (przerwa nie dłuższa niż 3 dni),
  • 3,49 tys. zł (przerwa od 4 do 14 dni),
  • 6,98 tys. zł (przerwa dłuższa niż 14 dni).

Kary za brak OC dla samochodów osobowych po drugiej podwyżce płacy minimalnej w 2023 r. wyniesie:

  • 1,44 tys. zł (przerwa nie dłuższa niż 3 dni),
  • 3,6 tys. zł (przerwa od 4 do 14 dni),
  • 7,2 tys. zł (przerwa dłuższa niż 14 dni).

Kara za brak PCC-3 w 2023 r. wyniesie nawet 72 tys. zł!

Kolejna kara rosnąca równo z podwyżką płacy minimalnej dotyczy deklaracji PCC-3, która nie została złożona w terminie. Po zakupie pojazdu nowy właściciel ma 14 dni na złożenie formularza w urzędzie skarbowym i zapłatę podatku od czynności cywilnoprawnych. Podatek od kupna pojazdu (PCC-3) wynosi 2% od wartości auta. Należy go odprowadzić, jeśli wartość pojazdu przekracza 1 tys. zł., czyli praktycznie w każdym przypadku.

Wysokość kary za zaniedbanie tego obowiązku wynosi od 10 proc. wysokości płacy minimalnej aż do jej dwudziestokrotności. W najlepszym przypadku świeżo upieczony właściciel samochodu zapłaci na początku 2023 r. tylko 349 zł kary. Jeśli urząd skarbowy postanowi naliczyć maksymalny wymiar kary to rachunek do zapłaty wyniesie 69,8 tys. zł.

W drugiej połowie obie wartości zostaną skorygowane odpowiednio do 360 i 72 tys. zł! W takiej sytuacji pozostaje jak najszybciej złożyć akt czynnego żalu i cierpliwie oczekiwać na najniższy wymiar kary.