Reklama

Podatek od samochodów spalinowych, czyli napędzanych benzyną lub dieslem, to jeden z kamieni milowych przewidzianych przez Krajowy Plan Odbudowy. Wejście daniny w życie zaplanowano na drugi kwartał 2026 roku. Ale to nie wszystko...

Wcześniej, bo już w 2024 roku zaplanowano wprowadzenie wyższych opłat przy rejestracji samochodów spalinowych. Tu wysokość stawki będzie uzależniona od poziomu emisji CO2 i tlenków azotu. Czyli im samochód bardziej trujący (starszy, z większym silnikiem), tym opłata większa.

Nowy podatek od samochodów spalinowych, KPO i wyższa opłata za rejestrację

Takie rozwiązania mają odstraszyć kierowców od kupowania m.in. aut używanych i zachęcić do wyboru pojazdów elektrycznych. Zobowiązanie do wprowadzenia nowych przepisów w ramach KPO potwierdził m.in. Łukasz Szeiber, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Reklama
Ford Mustang Mach-E GT - samochód elektryczny / Tomasz Sewastianowicz

Opłata za rejestrację auta spalinowego i KPO? Rząd ma inny pomysł

Teraz rzecznik rządu Piotr Müller zaskoczył swoją odpowiedzią.

Chcemy w inny sposób zbudować ten system dawać większe ulgi na rzecz samochodów elektrycznych, niskoemisyjnych. Nie chcemy podwyższać aktualnych opłat za rejestrację. Chcemy obniżać (opłaty) i tworzyć zachęty dla samochodów niskoemisyjnych i elektrycznych – oświadczył.

Müller stwierdził jednocześnie, że ulgi na zakup aut elektrycznych mogą być dalej idące.

– Chcemy szukać rozwiązań, które by zachęcały do kupowania samochodów elektrycznych – powiedział i przyznał, że możliwe są rozwiązania o charakterze fiskalnym oraz regulacyjnym, czyli "pewnych przywilejów, które mogłyby być związane z posiadaniem auta elektrycznego".

Nowy podatek od samochodu spalinowego, czyli cztery zmiany w przepisach

Niedawno przy okazji propozycji wprowadzenia dopłat do używanych samochodów elektrycznych na zasadach programu "Mój elektryk" (nie mniej niż 9 tys. zł i 13 tys. zł w przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny) Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych przedstawiło również nowe pomysły na przykręcenia importu pojazdów spalinowych

Reklama

– Nasze postulaty obejmują wprowadzenie premii za złomowanie starego samochodu, akcyzy opartej na parametrach ekologicznych, podatku od nabycia i użytkowania pojazdu zależnego od poziomu emisji CO2 czy opłaty recyklingowej powiedział dziennik.pl Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA.

Falę używanych i wiekowych aut benzynowych i z silnikiem Diesla miałby powstrzymać cztery rozwiązania:

  • Wprowadzenie premii (systemu dotacji) za jednoczesny zakup samochodu elektrycznego oraz wyrejestrowanie i zezłomowanie starego auta z silnikiem spalinowym (wzorem propozycji z francuskiego KPO);
  • Wprowadzenie akcyzy opartej na parametrach ekologicznych oraz wyłączenie z niej samochodów elektrycznych w miejsce dotychczas obowiązującego zwolnienia;
  • Ustanowienie podatku od zakupu oraz użytkowania pojazdów opartego na stawce progresywnej uzależnionej od poziomu emisji CO2. Czyli im samochód bardziej trujący (starszy?), tym wyższy podatek;
  • Przywrócenie opłaty recyklingowej od każdego samochodu osobowego i dostawczego importowanego na terytorium Polski.
Samochód elektryczny przy ładowarce / GreenWay