Dziennik Gazeta Prawana logo

Ferrari z gniazdem os i bez silnika sprzedane! Urząd Skarbowy zrobił złoty interes

10 września 2020, 12:56
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ferrari
<p>Ferrari</p>/Fot. Grzegorz
Ferrari, a raczej jego skorupa z gniazdem os i bez silnika, zostało sprzedane – ustalił dziennik.pl. Urząd skarbowy po początkowych kłopotach ostatecznie zarobił na tym aucie imponujące 82 tys. zł. "Takiej kwoty się spodziewaliśmy mając na uwadze stan samochodu" – powiedział nam Michał Kasprzak, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Katowicach. 

Urząd skarbowy w Częstochowie wreszcie pozbył się Ferrari F430, które wrastało w parking. A nie było łatwo. Przypominamy, że włoski samochód znalazł się wśród ponad 20 licytowanych luksusowych aut, które fiskus zajął na poczet zaległych podatków jednej z warszawskich spółek działających w branży chemicznej. Z tej puli po dwóch aukcjach na F430 zabrakło kupca. Powód?

Do redakcji napisał czytelnik, który przesłał również fotografie wykonane przy okazji pierwszej licytacji.

relacjonował pan Grzegorz.

– opisał.

Ferrari
Ferrari F430, a raczej jego resztki

Ferrari z gniazdem os sprzedane za 82 tys. zł

Cena wywoławcza Ferrari podczas drugiej licytacji wynosiła 112 650 zł. Amatorów zabrakło. Stąd urząd skarbowy zdecydował się na sprzedaż auta z wolnej ręki. I udało się! 

 powiedział dziennik Michał Kasprzak, rzecznik prasowy IAS w Katowicach. – ocenił dodał. 

W trzecim terminie sprzedaży pojawiły się cztery osoby. stwierdził Kasprzak.  podkreślił i wyliczył, że na tych licytacjach skarb państwa zarobi 1,7 mln zł.

Ferrari F430
Ferrari F430/Picasa
Ferrari F430
Ferrari F430
Ferrari F430
Ferrari F430
Ferrari
Ferrari
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj