Ładowanie samochodów elektrycznych w Polsce wkrótce może stać się szybsze i łatwiejsze. A przyczynić się do tego ma skierowany do konsultacji publicznych projekt Ministerstwa Klimatu, który zmienia rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną. Jak zauważa Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych, nowelizacja wprowadza do polskiego prawa grupę taryfową dedykowaną wyłącznie ogólnodostępnym stacjom ładowania, likwidując tym samym istotną barierę rozwoju elektromobilności nad Wisłą.

Reklama

Aktualnie koszty energii i usług dystrybucyjnych dla szybkiej stacji ładowania DC o mocy 50 kW w rozliczeniu miesięcznym i jednostkowym w Polsce są jednymi z najwyższych w Europie.

– Operatorzy ogólnodostępnych stacji ładowania ponoszą bardzo duże koszty związane z płaceniem stałych opłat dystrybucyjnych, które są nieproporcjonalnie duże w porównaniu z rzeczywistymi kosztami ponoszonymi za zużycie energii w ramach ładowania pojazdów elektrycznych – zauważają urzędnicy resortu. – Obecnie w Polsce występują różne taryfy przeznaczone dla różnych odbiorców energii elektrycznej. Do zasilania stacji ładowania pojazdów elektrycznych stosuje się najczęściej taryfy B 21 dla ładowarek szybkich o mocy powyżej 22 kW oraz C 22 dla ładowarek wolnych o mocy poniżej 22 kW. Dla porównania obliczono obecny koszt funkcjonowania ogólnodostępnej stacji ładowania w taryfie B 21, który w sumie wynosi 3501,89 zł co miesiąc, z czego opłata stała to (standardowa) 3124 zł – wyliczają.

Nowa taryfa

Jak wyjaśniają analitycy PSPA, konstrukcję nowej taryfy oparto na przeniesieniu ciężaru finansowego ze składnika stałego na składnik zmienny, powiązany z rzeczywistym zakresem wykorzystania infrastruktury ładowania. Zniesiona zostaje opłata dystrybucyjna stała, zależna od mocy stacji, natomiast wprowadzone zostają trzykrotnie wyższe opłaty zmienne dystrybucyjne, zależne od ilości zużytej energii przez stację. Kluczowy jest brak opłaty stałej za moc zamówioną.

Po wprowadzeniu zmian koszt funkcjonowania stacji w tej taryfie wynosiłby 688,39 zł/miesiąc.

– Wprowadzenie E-Taryfy pomoże w utrzymaniu i rozwoju infrastruktury ładowania samochodów elektrycznych w Polsce. Podniesienie opłat zmiennych dystrybucyjnych w zamian za zniesienie opłaty stałej, pozwoli na prawidłowe odzwierciedlenie kosztów związanych z funkcjonowaniem stacji na rynku w początkowej fazie jego rozwoju – powiedział Maciej Mazur, dyrektor zarządzający PSPA. – Cieszy nas fakt, że E-Taryfa została przyjęta do realizacji przez rząd. Liczymy na to, że proces wdrażania E-Taryfy zostanie sprawnie przeprowadzony, a projektowane rozporządzenie szybko wejdzie w życie – dodał.

Volkswagen ID.3 / Volkswagen

– Przy niskim jeszcze popycie i wysokich kosztach stałych, czyli w warunkach w jakich aktualnie działają stacje ładowania w Polsce, osiągnięcie przychodów pokrywających koszty stałe jest po prostu niemożliwe – oceniają przedstawiciele PSPA.

Problem dotyczy przede wszystkim stacji ładowania prądem stałym (DC) o mocy powyżej 40 kW, dla których obowiązuje taryfa C2x, przewidująca około trzykrotnie wyższe jednostkowe opłaty za moc umowną niż taryfa C1x (obowiązująca dla mocy umownej do 40 kW włącznie). Oddziałuje też na szeroką grupę stacji AC, na których zainstalowano dwa punkty ładowania umożliwiające równoległe ładowania dwóch pojazdów mocą 22 kW. Z uwagi na to, że łączna moc stacji wynosi wówczas 44 kW, zostaje ona objęta taryfą C2x. – Ogółem, dotyka więc ogromnego odsetka stacji ładowania działających w Polsce, powodując praktyczny brak możliwości osiągnięcia ich rentowności, nawet przy bardzo optymistycznych założeniach dotyczących wykorzystania stacji. Wdrożenie dedykowanej taryfy będzie od dawna oczekiwanym, przełomem na rynku usług ładowania – zauważa PSPA.

– Redukcja kosztów funkcjonowania stacji ładowania jest w interesie zarówno ich operatorów, jak i użytkowników aut elektrycznych. Ten pomysł można ocenić tylko pozytywnie – eksploatacja samochodu elektrycznego może stać się jeszcze korzystniejsza dla portfela użytkownika powiedział dziennik.pl Hubert Niedzielski, szef PR marki Volkswagen.

Szybsze ładowanie. Koniec przykręcania kurków z prądem?

– E-Taryfa jest bardzo ważnym czynnikiem wspierającym rozwój elektromobilności w Polsce – stwierdził Rafał Czyżewski, prezes GreenWay Polska. – Dzięki jej wdrożeniu operatorzy będą w stanie zaoferować znacznie wyższą jakość usług szybkiego ładowania. W sieci GreenWay wszystkie stacje przyłączone do OSD mają obecnie moc ograniczoną do 40 kW. Po wdrożeniu E-Taryfy będziemy w stanie podnieść ich moc do 50 kW, a w przypadku wielu nowych stacji nawet do 100 lub 150 kW wyjaśnił.

Reklama

Według "Licznika Elektromobilności" opracowanego przez PSPA oraz PZPM, w Polsce na koniec czerwca 2020 roku było dostępnych 1194 stacji ładowania (w tym 804 stacje AC i 390 DC), co przekłada się na 2258 ogólnodostępnych punktów ładowania, których nieustannie przybywa. Na koniec 2019 roku było 1815 punktów ładowania, rok wcześniej 845. Najwięcej z nich jest zlokalizowanych w Warszawie, ale ich liczba rośnie także w innych miastach oraz co szczególnie ważne, przy autostradach.

Na trasie z Warszawy do Poznania szybkie ładowarki zlokalizowane są w 6 miejscach, z Warszawy do Trójmiasta – w 12. Wielu operatorów zapowiada duże inwestycje w nadchodzących latach. PSPA szacuje, że do 2022 roku będzie w Polsce około 5900 punktów ładowania.

Niektórzy z operatorów zasilają swoje ładowarki energia pochodzącą ze źródeł odnawialnych, jak np. Greenway, co pozwala w coraz większym stopniu na w pełni ekologiczne, nie obciążone śladem węglowym podróże po Polsce.

W Polsce z producentów samochodów w rozwój infrastruktury, chyba najbardziej włącza się Grupa Volkswagen z całą siecią dilerską. Plan zakłada instalację 350 punktów ładowania przy salonach marek VW w Polsce, 150 z nich już funkcjonuje. A niektóre z ładowarek korzystają z "zielonej energii". Przed salonami marek Volkswagen i Audi firmy Ignaszak w Kaliszu jest dostępna trzystanowiskowa stacja ładowania o mocy 50 kW (z możliwością rozbudowy do 150 kW) zasilana bezpośrednio z instalacji fotowoltaicznej składającej się ze 156 paneli SunTech 320 Wp. System dysponuje dużym potencjałem – zasila ładowarkę i dostarcza jedną czwartą energii, którą obiekt zużywa w ciągu roku. Panele produkują rocznie 50 MWh energii, co ogranicza emisję CO2 o około 46 tys. kg. Do tego firma zdecydowała, że pozostałe potrzeby energetyczne będą zaspokojone poprzez zakup tylko zielonej energii z sieci dystrybucji.

Samochód elektryczny - Audi e-tron / Volkswagen / Mariusz Barwinski