Wysokość podatku z tytułu zakupu samochodu używanego wynosi 2 proc. wartości. Według danych AAA Auto mediana ceny auta na rynku wtórnym w lutym 2020 roku wynosiła 19 500 zł, a więc podatek wyniósłby 390 zł.

Reklama

Podstawą do obliczenia należnego podatku jest cena auta określona w umowie sprzedaży, ale w praktyce to urzędnik skarbowy określa wartość pojazdu, jeśli wyda mu się zaniżona. Deklarację podatkową PCC-3 należy złożyć w urzędzie skarbowym właściwym dla miejsca zamieszkania. Zaniechanie złożenia deklaracji w ciągu 14 dni od daty zakupu samochodu, może być potraktowane przez urząd skarbowy jako przestępstwo lub wykroczenie. Wtedy fiskus może nałożyć grzywnę w wysokości od 1/10 do 20-krotności minimalnego wynagrodzenia.

Takiego obowiązku nie mają osoby, które kupują auto od firmy lub osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą.

– Wysokość kary może być dotkliwa, dlatego należy pamiętać, aby opłacić podatek. Jeśli jednak z jakiegoś powodu spóźnimy się kilka dni, można uniknąć kary, ale trzeba jak najszybciej złożyć w urzędzie skarbowym krótkie pismo, w którym wskazuje się powód spóźnienia – powiedziała Karolina Topolova, dyrektor generalna Aures Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA Auto. – Zwracam uwagę, że kupując samochód w jednym z naszych oddziałów, nabywca nie musi płacić podatku, ponieważ kupuje auto od firmy, która jest jego właścicielem – wyjaśniła.

Opel astra / dziennik.pl

A za równowartość kary, czyli maksymalnie 52 tys. zł, w można kupić porządny samochód używany:

  • Opel Insignia 1.6 Turbo z 2016 roku z przebiegiem 118 tys. km
  • Skoda Octavia 2.0 TDI, 2014 r., 120 tys. km
  • KIA Sportage 1.6 GDI, 2015 r., 106 tys. km
  • Toyota Auris 1.6 Valvematic, 2016 r., 70 tys. km
  • Volkswagen Tiguan 2.0 TSI, 2012 r., 146 tys. km
  • Opel Astra 1.4 T, 2017 r., 53 tys. km
  • Mazda 3 2.0i, 2015 r., 79 tys. km
  • Dacia Duster 1.6 SCe, 2018 r., 15 tys. km