Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprzedaż samochodów w górę, nowy SUV bije rekord. Tak koronawirus zmienił Chińczyków

8 kwietnia 2020, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jetta VS5
<p>Jetta VS5</p>/Materiały prasowe
Komunikacja miejska to wielu ludzi na niewielkiej powierzchni. Taksówki także mogą nie gwarantować 100-proc. bezpieczeństwa. Jak sobie radzić? Przykład Chin pokazuje, jak koronawirus sprawił, że z dnia na dzień prywatne auto stało się najpewniejszym środkiem lokomocji. Sprzedaż idzie w górę. A premierę nowego SUV-a obejrzało o milion osób więcej niż flagową imprezę TVP. 

Chiny to największy rynek motoryzacyjny świata i… źródło koronawirusa. To tam pierwszy raz branża drastycznie odczuła skutki zarazy. W ocenie tamtejszego stowarzyszenia producentów samochodów sprzedaż aut sięgnęła dna już w lutym (spadek o 82 proc. do 224 tys. szt.; był to najgorszy wynik od 2005 r.), by w marcu… odnotować wzrost zapotrzebowania. Zdaniem organizacji sytuacja powinna stopniowo się poprawiać wraz ze spowolnieniem Covid-19, by "normalny poziom" osiągnąć w trzecim kwartale 2020 roku.

Do odwrócenia kiepskiej sytuacji rynkowej w znacznym stopniu może przyczynić się… obawa przed wirusem. Instytut Ipsos zajmujący się badaniami rynku zapytał pod koniec lutego 1620 Chińczyków o ich preferencje przy wyborze środków transportu. Okazało się, że strach przed chorobą zmienił dotychczasowe przyzwyczajenia. Samochód na liście preferowanych środków lokomocji z trzeciego miejsca awansował na pierwsze. Autobusy i metro spadły na dalsze pozycje. Rowery użytkowane przez jednego właściciela utrzymały się na drugiej lokacie.

Do podobnych wniosków co Ipsos doszła firma doradcza Kantar. czytamy w wynikach badania na temat skutków koronawirusa dla chińskiego przemysłu. W ocenie badaczy to może spowodować wzrost zainteresowania kupnem samochodu.

Sprzedaż aut wzrośnie. Spadnie zaufanie do komunikacji miejskiej

Prognozy analityków zapowiadających powstanie rynku z kolan i powrót do normy zaczynają przekładać się na realne wyniki sprzedaży. – – ocenił Stephan Wollenstein, szef Volkswagen Group China. A popyt przekłada się na wznowienie pracy w fabrykach. Przykładowo w 22 spośród 24 zakładów Volkswagena w Chinach od nowa ruszyła produkcja. Salony ponownie otworzyło także ponad 98 proc. dilerów Volkswagena. I jak wskazują wyniki badania instytutu Ipsos wśród ich klientów mogą się teraz znaleźć osoby, które na zakup samochodu zdecydowały się właśnie na skutek pandemii koronawirusa.

Fabryka VW Foshan
Fabryka VW Foshan

We wnioskach z badania realizowanego przez Ipsos czytamy:

Tanie SUV-y mają wzięcie

Volkswagen liczy, że to spodziewany wzrost zainteresowania zakupem samochodu może być szczególną szansą dla "budżetowej" marki Jetta (odpowiednik Dacii w Polsce). Niemiecki koncern wprowadził ją na chiński rynek w 2019 roku z myślą o młodych ludziach kupujących auto po raz pierwszy. I okazało się, że miał nosa do interesu. Spośród wszystkich nowych marek samochodowych w Chinach debiut Jetty chwycił najbardziej – w ciągu pierwszych trzech miesięcy kierowcy kupili 30 tys. aut.

Jakie samochody kupują Chińczycy?
Jakie samochody kupują Chińczycy?

zapowiedział Wollenstein.

Z badań wynika, że 80 proc. samochodów należących do niższych klas wybierają w Chinach osoby, które kupują swoje pierwsze auto w życiu. I właśnie na tych kierowców nastawia się Jetta. Marka należąca do VW oferuje chińczykom SUV-a VS5 i sedana VA3. Niedawno zadebiutował tam drugi model z rodziny SUV-ów – VS7.

stwierdził przedstawiciel niemieckiego koncernu w Chinach.

Z powodu pandemii VW zrezygnował z wielkiej prezentacji i przedstawił ten model w internecie. Relację oglądało aż 7 mln widzów. Sukces? To o milion więcej niż oglądalność ostatniej sylwestrowej imprezy w TVP (Nielsen Audience Measurement), którą jej szef okrzyknął "rekordową".

Jetta VS5
Jetta VS5/Friso Gentsch

W Polsce sprzedaż w dół

A czego możemy spodziewać się w Polsce? W marcu 2020 roku zarejestrowano 29,7 tys. nowych aut osobowych, to o 41 proc. mniej niż rok wcześniej (-20,5 tys. szt.) i o 23 proc. gorzej niż w lutym. Do dostaczaków wydziały komunikacji wydały 4,3 tys. nowych numerów (-33 proc.). Łącznie na rynek trafiło 34 tys. szt. pojazdów o masie dopuszczalnej do 3,5 tony (-40 proc.) – wylicza IBRM Samar. To najgorszy marzec od 7 lat. Także pierwszy kwartał 2020 roku wypadł znacznie słabiej – zarejestrowano 121 tys. aut, to 23 proc. mniej w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego (-36 tys. szt.).

– powiedział dziennik.pl Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar.

– skwitował.

Jetta
Jetta
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj