Toyota poinformowała o wstrzymaniu działalność większości europejskich fabryk w związku z coraz szybszym rozprzestrzenianiem się pandemii koronawirusa. Dotyczy to zarówno zakładów produkujących samochody, jak i silniki oraz przekładnie. Fabryki wstrzymają produkcję do odwołania.
Przymusowym przestojem od środy 18 marca objęto zakłady w Wałbrzychu i Jelczu-Laskowicach. Również od dziś gaśnie produkcja w Wielkiej Brytani (w Burnaston i Deeside).
Od 19 marca wstrzyma działalność fabryka w Kolinie (Czechy), a od 21 marca taśmy zatrzymają się także w Turcji (Sakarya). Produkcja we Francji już została zawieszona.
poinformowali przedstawiciele japońskiej marki.
Do tej pory w polskich fabrykach Toyoty wystartowały dwa z czterech zapowiedzianych wcześniej projektów związanych z hybrydową technologią. Jesienią 2018 r. w Wałbrzychu uruchomiono produkcję elektrycznych przekładni hybrydowych 1.8 (278 mln zł inwestycji). Na początku września 2019 r. w Jelczu-Laskowicach nakładem 370 mln zł wystartowała produkcja najnowszej generacji silnika benzynowego 2.0 Dynamic Force, zaprojektowanego w ramach globalnej platformy Toyoty TNGA (Toyota New Global Architecture) i współpracującego z napędami hybrydowymi. Z planu japońskiej firmy wynika, że w kwietniu 2020 roku kosztem 400 mln zł w Jelczu-Laskowicach ruszy produkcja pierwszej z dwóch planowanych linii silnika TNGA o pojemności 1,5 l. Na wiosnę 2021 r. w fabryce w Wałbrzychu przewidziano uruchomienie pierwszej z dwóch linii produkcyjnych współpracującej z nim elektrycznej przekładni hybrydowej, w tym produkcji silników elektrycznych, stanowiących integralną część elektrycznej przekładni hybrydowej (inwestycja na 300 mln zł).
Co z inwestycjami w Polsce?
– powiedział dziennik.pl Grzegorz Górski z Toyota Motor Manufacturing Poland.