Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawo jazdy zbędne i jedna tablica rejestracyjna. Rząd o losie nowych przepisów

24 lutego 2020, 18:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prawo jazdy
<p>Prawo jazdy</p>/Shutterstock
Prawo jazdy zostawisz w domu, a jeśli kupisz samochód używany, to będziesz mógł zachować jego numer rejestracyjny – takie ułatwienia pod koniec 2019 roku deklarował rząd w nowych przepisach określanych jako pakiet deregulacyjny. Na obietnicach się skończyło? Na ręce urzędników spojrzał poseł PO.

Minister Cyfryzacji Marek Zagórski w ostatnich miesiącach 2019 roku zapowiadał rewolucję w życiu kierowców. – – ogłosił i… na zapowiedziach się skończyło.

Sprawą zainteresował się jednak poseł Aleksander Miszalski z Platformy Obywatelskiej, który skrupulatnie prześledził losy nowelizacji.

– wspomina Miszalski i wylicza, że następnie pięć dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego 21 maja 2019 r. projekt nowelizacji przepisów, który obejmował zmiany złożone w deklaracjach o pakiecie deregulacyjnym, został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji.

– przypomniał poseł PO i jak twierdzi "w związku z nieubłaganie zbliżającym się końcem przełomu 2019 i 2020 roku" chce wiedzieć m.in. dlaczego pakiet deregulacyjny wciąż nie wszedł w życie, na jakim etapie są prace nad nowelizacją i kiedy nowe przepisy finalnie wejdą w życie. Z pytaniami zapukał do ministerstwa cyfryzacji oraz resortu infrastruktury.

Teraz do losów nowelizacji z upoważnienia swojego szefa Andrzeja Adamczyka odniósł się sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury Rafał Weber. Przedstawiciel resortu poinformował, że:

Prace ruszyły. Znowu

– ogłosił Weber.

I to koniec dobrych informacji, ponieważ kierowcy znowu muszą uzbroić się w cierpliwość. Ze strony wiceministra nie padła konkretna data wejścia przepisów w życie. Wskazał jedynie, że nastąpi to "po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy", a wyjątkiem będą zapisy dotyczące obowiązku wydawania karty pojazdu i nalepki kontrolnej – te mają obowiązywać po 24 miesiącach.

12827342-policja.jpg
Policja

Pojedziesz bez prawa jazdy

Na co mają czekać kierowcy? Pakiet deregulacji przewiduje, że dokument prawa jazdy będzie można zostawić w domu (jego odpowiednik będzie widoczny w smartfonie), a policjant czy inni funkcjonariusze uprawnieni do kontrolowania kierowców nie będą mogli karać za brak blankietu tego dokumentu przy sobie. Obecnie za brak "prawka" przy kontroli drogówka może ukarać kierowcę mandatem w wysokości 50 zł. Jednak problem może nie być sam mandat, a brak możliwości dalszego kierowania pojazdem – jeśli nie mamy kogoś, kto mógłby dalej prowadzić samochód.

Jedna tablica rejestracyjna, bez karty pojazdu i nalepki

Poza zniesieniem sankcji za brak dokumentu prawa jazdy przy kontroli zmiany uwzględniają także: likwidację karty pojazdu i nalepki kontrolnej na szybę; możliwość zachowania przez nowego właściciela pojazdu dotychczasowych tablic rejestracyjnych, bez względu na to, z jakiego województwa dany samochód pochodzi; czasową rejestrację oraz nadanie wydrukom z systemu CEPiK rangi dokumentu, co ma umożliwić rejestrację pojazdu przez internet. Nowe przepisy wprowadzą też możliwość rejestracji nowego pojazdu przez przedsiębiorcę zajmującego się sprzedażą nowych pojazdów w imieniu kupującego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj