Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą? Policja ma do dyspozycji ponad 22 tys. aut. Dziennik.pl postanowił sprawdzić, jak to jest z wypadkami samochodów używanymi przez funkcjonariuszy w trybie uprzywilejowania (sygnały świetlne i dźwiękowe).

Z danych uzyskanych w KGP wynika, że w pierwszej połowie 2019 roku doszło do 402 kolizji z udziałem policyjnych pojazdów uprzywilejowanych (auta oznakowanie i nieoznakowane; zarówno drogówki jaki i innych pionów). W tej liczbie winnymi zdarzeń okazało się 154 mundurowych. Wypadków drogowych z udziałem aut "na sygnałach" w pierwszym półroczu odnotowano 28 - w 7 przypadkach sprawcą był policjant.

W 2019 więcej kolizji, ale mniej z winy policji

Dla porównania w analogicznym okresie 2018 roku odnotowano 399 kolizji, z czego do 177 doprowadzili sami policjanci. Statystyki za miniony rok mówią o 36 wypadkach, w których 13 razy uznano winę funkcjonariusza.

Najczęstszymi przyczynami wypadków było nieudzielanie pierwszeństwa przejazdu oraz niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej. A do kolizji dochodziło głównie przez nieprawidłowe cofanie bądź omijanie (w większości były to zdarzenia przy małych prędkościach) lub niezachowanie bezpiecznego odstępu między pojazdami (najechanie).

Zwykły kierowca kontra policjant

A jak policjanci wypadają na tle zwykłych użytkowników dróg? W 2018 roku w Polsce doszło do niemal 31,7 tys. wypadków drogowych, do których w 87 proc. doprowadzili kierowcy. Za grupę szczególnie niebezpieczną eksperci uznają młodych ludzi (świeżo po zdobyciu prawa jazdy) w wieku od 18 do 24 lat. Spowodowali oni ponad 5,1 tys. wypadków, których główną przyczyną była zbyt duża prędkość (35,6 proc. zdarzeń), a o ich ciężkości świadczy ponad 53 proc. zabitych.

Jeśli chodzi o policjantów-sprawców (kolizji i wypadków) to największą grupę ryzyka stanowią osoby w wieku od 28 do 32 lat. Drudzy w kolejności są młodsi mundurowi, którzy przeżyli od 23 do 27 wiosen. A wypadki i kolizje najczęściej przytrafiały się policjantom z długim doświadczeniem za kierownicą, którzy mają prawo jazdy między 10 a 14 lat. Druga grupa to ludzie z uprawnieniami od 5 do 9 lat.

– Zmniejszenie liczby zdarzeń drogowych może być skutkiem prowadzonych szkoleń dla policjantów w zakresie bezpiecznego korzystania pojazdów uprzywilejowanych – powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. – Tylko w przeciągu roku, patrząc od połowy 2017 roku przeszkolono niemal 50 tys. policjantów w tym zakresie. Na lepszą statystykę również może mieć wpływ bardziej nowoczesny tabor, z którego korzystają funkcjonariusze – wskazał.

Jednym z najświeższych przykładów szkolenia może być to zorganizowane dla policjantów z wielkopolskiej grupy "SPEED", która ma eliminować niebezpiecznych kierowców z tamtejszych tras. Nauką funkcjonariuszy zajęli się eksperci z ośrodka utworzonego w Bednarach przez Sobiesława Zasadę, czyli najbardziej utytułowanego polskiego kierowcę rajdowego. Tam mundurowi za kierownicą najnowszych oznakowanych BMW serii 3 ćwiczyli na torze szybką i dynamiczną jazdę, wyjście z niebezpiecznych manewrów, nietypowe zdarzenia na drodze, oraz jazdę na mokrej nawierzchni.