Policjanci ruchu drogowego w środę 10 kwietnia do 22.00 będą prowadzić w całym kraju działania kontrolno-prewencyjne pod nazwą "Smog". To kolejna taka akcja z cyklu zaplanowanych na ten rok przez KGP, jednak w porównaniu do wcześniejszych zanosi się na ostrzejsze konsekwencje dla kierowców, których auta zostawiają za sobą kłęby dymu czy plamy oleju i paliwa. Być może niektórzy z nich do domu będą musieli wracać piechotą i to "lżejsi" o kilkaset złotych!
A mundurowi zapowiadają, że dzięki pogodzie mają działać skuteczniej i na dwa sposoby. Pierwszy to użycie specjalistycznego sprzętu – właśnie tu kluczowa ma okazać się pomoc aury…
– powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. zapowiedział.
Jego zdaniem warto dla niewtajemniczonych w procedurę kontroli przypomnieć, że urządzenia te wykorzystywane są zgodnie z instrukcją obsługi, która przewiduje wprowadzenie silnika na biegu jałowym na podwyższone obroty.
podkreślił.
Jednak niech nie cieszy się ten, kogo zatrzyma patrol bez specjalistycznego sprzętu, bowiem druga metoda policji to kontrola na podstawie podejrzenia. Jak tłumaczy Kobryś, wtedy funkcjonariusz drogówki ma również prawo zatrzymać dowód rejestracyjny oraz skierować pojazd na dodatkowe badania techniczne. Jakim cudem?
przypomniał Kobryś i wyjaśnił, że w przypadku użycia do kontroli urządzenia mamy do czynienia ze stwierdzeniem i wówczas nie ma dyskusji.
– uzasadnił.
Kobryś podkreślił, że głównym celem akcji "Smog" jest wpływanie na zmniejszenie emisji szkodliwych spalin do powietrza. Ale poza tym policjant wykonujący kontrolę stara się też zwrócić uwagę na inne defekty pojazdu mające wpływ na ekologię.
– dodał policjant. – przestrzegł przedstawiciel KGP.
Poza zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego kierowca, który ewidentnie zaniedbał obsługę swojego samochodu może liczyć się z mandatem nawet do 500 zł. Ale to nie będą jedyne koszty…
– powiedział policjant.
Dla kierowcy oznacza to dodatkową opłatę za transport do warsztatu i rozmyślanie nad tym, jak odzyskać dowód rejestracyjny...
Zabrali dowód rejestracyjny i co dalej?
Przypominamy, że 1 października 2018 roku zniesiono obowiązek posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego. A to wiąże się również ze zmianą dotyczącą zatrzymywania i zwrotu tego dokumentu. Do tej pory dowód rejestracyjny był zatrzymywany fizycznie. Teraz w przypadku, gdy pojazd nie spełnia wymagań ochrony środowiska, zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego – uprawnione służby odnotują zatrzymanie dokumentu w systemie informatycznym. Informacja o zatrzymaniu zostanie przekazana do Centralnej Ewidencji Pojazdów, a kierowca otrzyma – podobnie jak dotychczas – pokwitowanie.
Co ważne, dowód rejestracyjny można wirtualnie odebrać niekoniecznie w miejscu, gdzie był zatrzymany.
wyjaśnił przedstawiciel Komendy Głównej Policji.