Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziś wielkie łowy bez taryfy ulgowej dla kierowców. "Policjanci mają działać na dwa sposoby"

19 grudnia 2018, 06:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Dziś wielkie łowy bez taryfy ulgowej dla kierowców. "Policjanci mają działać na dwa sposoby"
PAP
Policja zajmie się prześwietlaniem stanu technicznego samochodów. "Funkcjonariusze mają działać na dwa sposoby" - powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. A będą sprawdzać, czy zatrzymane do kontroli auto może jeździć po polskich drogach.

powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. – – wyjaśnił policjant.

Przedstawiciel KGP zapowiedział, że funkcjonariusze będą również reagować na inne wykroczenia.

wylicza policjant.

Kobryś zapowiedział również, że funkcjonariusze drogówki przy okazji skontrolują czy układ kierowniczy i hamulcowy działają prawidłowo. Taryfy ulgowej nie będzie dla kierowców, których auta mają niesprawne oświetlenie czy nieprawidłowo przyciemnione szyby.

11900287-pap-20170223-0l0.jpg
Brak urządzenia nie oznacza bezradności policjanta

Przedstawiciel KGP wyliczył, że od początku roku w trakcie jedenastu przeprowadzonych akcji mundurowi skontrolowali w całej Polsce niemal 258 tys. pojazdów i zatrzymali ponad 5,5 tys. dowodów rejestracyjnych.

uściślił.

Jak wygląda badanie na drodze?

Policjanci mają działać na dwa sposoby. Pierwszy to użycie specjalistycznego sprzętu.

wyjaśnił Kobryś.

Druga metoda to kontrola na podstawie podejrzenia. Jak tłumaczy przedstawiciel KGP wtedy funkcjonariusz drogówki ma również prawo zatrzymać dowód rejestracyjny oraz skierować pojazd na badania techniczne. Jakim cudem?

przypomniał Kobryś. – – wyjaśniał.

500 zł to dopiero początek kłopotów...

Poza zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego kierowca, który ewidentnie zaniedbał obsługę swojego samochodu może liczyć się z mandatem nawet do 500 zł. Ale to nie będą jedyne koszty…

kwituje policjant.

Dla kierowcy oznacza to dodatkową opłatę za transport do warsztatu.

11900207-pap-20170223-0l4.jpg
Od początku 2018 roku zatrzymano 3230 dowodów rejestracyjny w związku z nadmierną emisją spalin

Przypominamy, że 1 października zniesiono obowiązek posiadania przy sobie dowodu rejestracyjnego. A to wiąże się również ze zmianą dotyczącą zatrzymywania i zwrotu tego dokumentu. Do tej pory dowód rejestracyjny był zatrzymywany fizycznie. Teraz w przypadku, gdy pojazd nie spełnia wymagań ochrony środowiska, zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi ruchu drogowego – uprawnione służby odnotują zatrzymanie dokumentu w systemie informatycznym. Informacja o zatrzymaniu zostanie przekazana do Centralnej Ewidencji Pojazdów, a kierowca otrzyma – podobnie jak dotychczas – pokwitowanie. Zwrot dokumentu nastąpi także w sposób wirtualny, poprzez wykasowanie informacji o zatrzymaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj