DPF lub FAP, czyli filtr cząstek stałych to rozwiązanie, które ma zmniejszać emisję szkodliwych substancji zawartych w spalinach samochodowych, a szczególnie rakotwórczych cząsteczek sadzy. Jednak nie da się ukryć, że ten element jest koszmarem właścicieli aut z silnikami Diesla. W zależności od warunków eksploatacji taki filtr DPF trzeba wymienić na nowy po 80-200 tys. km, a to kosztuje od ok. 2 tys. zł do 15-16 tys. zł. Eksperci z firm zajmujących się regeneracją filtrów zwracają uwagę na to, że trafiają do nich filtry zatkane już po 30 tys. km.
Walka ze smogiem? Kara za usuwanie DPF...
I głównie z tych powodów kierowcy decydują się na wycięcie filtra DPF z układu wydechowego auta. Nawet mimo tego, że to niezgodne z prawem (obecnie za taką operację grozi do 500 zł mandatu) a także szkodliwe dla zdrowia człowieka oraz środowiska.
twierdzą przedstawiciele .Nowoczesnej i dla podkreślenia skali problemu wyliczają, że do Polski w latach 2016-2017 sprowadzono ok. 2 mln aut, w dużej mierze w wieku powyżej 10 lat, a ich znaczna część napędzana jest silnikiem Diesla.
... 10 razy wyższa - dla kierowcy i mechanika
– tłumaczą parlamentarzyści.
A jaki mają pomysł na rozwiązanie tego problemu?
Posłowie .Nowoczesnej w złożonym już do Sejmu projekcie zakładają zmianę Kodeksu wykroczeń oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym i chcą zaostrzenia przepisów oraz zwiększenia kary dziesięciokrotnie. Pomysłodawcy przewidują 5 tys. zł grzywny dla właścicieli aut z wyciętymi filtrami cząstek stałych i tyle samo dla warsztatów, które wykonują takie modyfikację. Parlamentarzyści .N przewidują ponadto, aby samochody, których stan techniczny narusza wymagania ochrony środowiska były usuwane z drogi na koszt właściciela.
Nie jest tajemnicą, że filtry cząstek stałych to utrapienie dla wielu właścicieli aut z nowymi silnikami Diesla. Ze względu na ograniczenia techniczne, wynikające z budowy i właściwości takich filtrów, samochody z jednostkami wysokoprężnymi nie bardzo nadają do użytkowania wyłącznie w ruchu miejskim, a jakakolwiek poważniejsza awaria wtrysku czy turbosprężarki niemal zawsze pociąga za sobą konieczność wymiany często ekstremalnie drogiego filtra. Nie jest to politycznie poprawne, ale eksperci zalecają... usuwanie tego dobrodziejstwa.