Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec bezawaryjnych aut. Unia zmienia prawo i wprowadza filtr cząstek stałych do silników benzynowych

21 grudnia 2016, 06:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Volkswagen tiguan
Volkswagen tiguan/Volkswagen
Po silnikach Diesla, przyszła pora na ostatni bastion - filtr cząstek stałych pojawi się także w konstrukcji jednostek benzynowych. Przedstawiciele państw członkowskich Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie ostrzejszych wymogów dotyczących emisji spalin w samochodach na bezołowiową, które mają również obejmować ultradrobne cząsteczki stałe.

- oświadczyła unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i przemysłu Elżbieta Bieńkowska.

Nowe regulacje rozszerzają testy samochodów o emisję drobnych, niewidocznych gołym okiem cząstek. Osiadają one w płucach, przyczyniając się do powstawania raka i powodując wiele przedwczesnych zgonów.

W nowoczesnych samochodach napędzanych silnikami Diesla już od kilku lat stosuje się filtry cząstek stałych, które zatrzymują szkodliwe substancje. Tymczasem silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa również emitują takie cząstki, tyle tylko że są one mniejsze niż te dieslowskie.

Z komunikatu KE wynika, że choć Bruksela nie narzuca producentom sposobu ograniczenia cząstek w celu wypełnienia limitów podczas testów w ruchu drogowym, to w praktyce wszystkie nowe samochody benzynowe będą musiały mieć odpowiedni filtr GPF (odpowiednik DPF dla silników dieslowskich).

Nowe przepisy będą miały zastosowanie do wszystkich nowych modeli pojazdów począwszy od września 2017 i do wszystkich nowych samochodów od września 2018 r.

Komisja również dopracowuje testy, biorąc pod uwagę, że największe emisje powstają podczas krótkich przejazdów po mieście na nierozgrzanym silniku. Aby objąć szerszy zakres warunków, do testów mają być włączone także jazdy na rozgrzanym silniku.

Porozumienie przedstawicieli państw członkowskich przewiduje ponadto, że poziom emisji zanieczyszczeń, jaki wynika z realnych testów, powinien być jasno określony przez producentów na certyfikacie zgodności pojazdu, tak by był on przejrzysty dla konsumentów.

Europejskie stowarzyszanie producentów samochodów ACEA oświadczyło, że czas pozostawiony przemysłowi na wdrożenie nowych zasad jest niewystarczający.

Regulacje zostaną teraz przetłumaczone na wszystkie języki UE i przesłane do Parlamentu Europejskiego i Rady UE. Instytucje te będą miały trzy miesiące na ewentualne wyrażenie sprzeciwu.

Nie jest tajemnicą, że filtry cząstek stałych to utrapienie dla wielu właścicieli aut z nowymi silnikami Diesla. Ze względu na ograniczenia techniczne, wynikające z budowy i właściwości takich filtrów, samochody z jednostkami wysokoprężnymi nie bardzo nadają do użytkowania wyłącznie w ruchu miejskim, a jakakolwiek poważniejsza awaria wtrysku czy turbosprężarki niemal zawsze pociąga za sobą konieczność wymiany często ekstremalnie drogiego filtra. Nie jest to politycznie poprawne, ale eksperci zalecają... usuwanie tego dobrodziejstwa. Jak będzie w przypadku silników benzynowych? 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj