"Sprawdź punkty karne" to po "Historii pojazdu" i "Bezpiecznym autobusie" kolejna usługa skierowana do zmotoryzowanych Polaków. Na możliwość zweryfikowania swojego stanu punktowego bez wychodzenia z domu od dawna czeka wielu kierowców.
Plan zakłada, że usługa zostanie udostępniona na portalu Obywatel.gov.pl 1 kwietnia br. zapewnia Igor Ryciak, rzecznik Centralnego Ośrodka Informatyki (COI), jednostki podległej resortowi cyfryzacji.
Udało nam się poznać szczegóły funkcjonowania nowej rządowej e-usługi. Gdyby uruchomiono ją dziś, skorzystać by z niej mogło ok. 680 tys. obywateli. Tylu bowiem posiada już profil zaufany (od niedawna: eGO), który potwierdza naszą tożsamość w zdalnych kontaktach z urzędami. Z tego ok. 65 tys. to profile założone za pośrednictwem banków PKO, ING oraz Millennium. zapowiada Karol Manys, rzecznik Ministerstwa Cyfryzacji.
Rząd liczy, że im więcej usług udostępni, tym więcej ludzi będzie chciało założyć profil zaufany. Ma w tym pomóc właśnie możliwość sprawdzenia sobie stanu punktowego przez kierowców. Dziś w tym celu trzeba specjalnie udać się na komendę policji.
Jakie informacje wyświetlą się kierowcy, który postanowi skorzystać z nowej e-usługi?
opowiada Igor Ryciak z COI. Jak słyszymy w Komendzie Głównej Policji, są to dokładnie te dane, które w trakcie kontroli wypełnia policjant, nakładając na kierowcę mandat.
Suma punktów
Czym są punkty tymczasowe? W sytuacji gdy odmawiamy przyjęcia mandatu i kierujemy sprawę do sądu, policja i tak wpisuje do systemu informatycznego punkty karne odpowiadające popełnionemu przez nas wykroczeniu. Będą one jednak nieaktywne i niewliczane do ogólnego stanu posiadania kierowcy. O ich aktywacji bądź nie decyduje sąd, rozstrzygając spór. Ale jeśli liczba punktów aktywnych i nieaktywnych (tymczasowych) w dniu popełnienia wykroczenia przekroczyła dopuszczalny próg, np. 24 pkt, to nawet pójście na szkolenie w celu zredukowania ich liczby nic nie da. Dla sądu istotne będzie to, że w chwili popełnienia wykroczenia limit został przekroczony. I skieruje kierowcę na ponowny egzamin na prawo jazdy.
KSIP otwarty
Informacji o punktach karnych dostarczać będzie policja. Obecnie dane te są gromadzone w Krajowym Systemie Informacji Policji (KSIP). Plan zakłada, że 1 kwietnia dostęp do tych danych zostanie umożliwiony. Rok później – w kwietniu 2018 r. – główną rolę przejmie inny rejestr: Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców (CEPiK). To tam zostaną przeniesione informacje o punktach karnych, które dziś są w policyjnym KSIP.
Z punktu widzenia obywatela to pozornie niewielka różnica, skąd system będzie czerpał dane i kto będzie nimi zarządzał. Ale osoby znające tę tematykę obawiają się podobnych operacji. zastanawia się nasz rozmówca. Sprawa jest tym bardziej delikatna, że KSIP to nie tylko informacje o kierowcach i ich drogowych przewinieniach, ale również np. o poszukiwanych osobach czy skradzionych rzeczach. Wyciek tego rodzaju danych mógłby narobić sporo szkód.
Sześć etapów
Policja odsuwa od siebie ten problem. słyszeliśmy od funkcjonariusza policji.
W COI tłumaczą, że w kolejnych miesiącach uruchamiane będą nowe e-usługi w ramach projektu CEPiK 2.0. Przedsięwzięcie podzielono na sześć etapów. Pierwszy z nich zakończy się w marcu br., a jego częścią jest właśnie e-usługa dotycząca punktów karnych. Z punktu widzenia obywateli najciekawsze funkcjonalności zostaną dodane jeszcze w grudniu 2017 r. – w ramach etapu 3 (uruchomienie usługi „Mój pojazd”, która pozwoli właścicielom na dostęp online do danych i informacji o własnym pojeździe), oraz w lipcu 2018 r. – w ramach etapu 6. Wówczas pojawią się m.in. takie usługi, jak: „Udostępnij swoje dane pracodawcy” (np. jeśli od pracownika będzie wymagane zaświadczenie o posiadanych uprawnieniach i stanie punktowym), „Sprawdź szkołę jazdy” (m.in. dane o statystykach zdawalności) oraz „Przypominaj o terminach” (np. CEPiK poinformuje kierowcę, że zbliża się czas przeglądu okresowego auta).