Skoda i Audi na celowniku prawników - właśnie tych dwóch marek należących do koncernu Volkswagen dotyczą pozwy zbiorowe, które już 25 stycznia złoży stowarzyszenie StopVW.pl. Jak ustalił dziennik.pl w dokumentacji mowa o grupie ok. 100 aut obu marek. A poszkodowanymi są użytkownicy samochodów wyposażonych w silnik Diesla z lat 2008-2015. W przypadku Skody chodzi o modele superb, octavia, yeti i fabia. Audi to A4, Q5, Q3, A6 i A3.
- ujawnia dziennik.pl Jędrzej Chmielewski, prezes StopVW.pl.
To kolejne uderzenie w niemieckiego giganta po tym, jak UOKiK wreszcie wszczął postępowania przeciwko Volkswagen Group Polska.
Pod koniec września 2016 roku informowaliśmy o tym, że stowarzyszenie w imieniu ok. 50 osób złożyło pierwszy w Polsce pozew zbiorowy przeciwko marce Volkswagen. Sprawa dotyczy wprowadzenia na polski rynek pojazdów z systemem manipulującym poziomem emisji spalin. CZYTAJ WIĘCEJ>>
- mówi Chmielewski.
Chmielewski wskazuje, że o powadze sytuacji mogą świadczyć najnowsze wyroki sądów z Niemiec i Hiszpanii. Jak choćby ten z Regensburga z 4 stycznia, nakazujący sprzedawcy dostarczenie nowego pojazdu pochodzącego z aktualnie produkowanej serii zgodnej z normą Euro 6. Pozywający kierowca ma natomiast zwrócić swojego seata alhambra dotkniętego skutkami afery - bez konieczności płacenia jakichkolwiek opłat za czas użytkowania pojazdu.
- wyjaśnia szef stowarzyszenia.
Szef stowarzyszenia podkreśla, że ich prawnicy nie poprzestaną na pozwaniu trzech marek należących do VW.
- poinformował nas Jędrzej Chmielewski.
W dokumentacji przesłanej na biurko szefowej rządu przesłano zestawienie informacji, dotyczących wpływu emisji tlenków azotu z wadliwych samochodów na zdrowie i życie ludzi, w tym informacje o opracowaniu polskich naukowców z Zabrza. - cytuje opracowanie Chmielewski.
Z najnowszych danych stowarzyszenia wynika, że do tej pory zgłosiło się do nich ponad 3 tys. osób użytkujących samochody z silnikami, które nie spełniają normy Euro 5 i posiadają oszukańcze oprogramowanie. Stowarzyszenie spodziewa się zebrać do 10 tys. zgłoszeń.
- zapowiedział szef stowarzyszenia.
Aktualizację oprogramowania przewidziano dla silników typu EA189 o pojemności 1,2 l, 1,6 l i 2,0 litrów, operacja trwała ok. pół godziny. W przypadku silnika o pojemności 1,6 l dodatkowo zamontowany zostanie specjalny przepływomierz, co wraz z aktualizacją oprogramowania spowoduje, że cała operacja potrwa około 45 minut.