Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy pozwali Volkswagena. Żądają 30 tys. zł odszkodowania za samochód

29 września 2016, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Polacy pozwali Volkswagena. Żądają 30 tys. zł odszkodowania za samochód
Volkswagen
Pierwszy pozew zbiorowy przeciwko marce Volkswagen został złożony w Sądzie Okręgowym w Warszawie w imieniu grupy ok. 50 poszkodowanych - dowiedział się dziennik.pl. Stowarzyszenie StopVW.pl, które go przygotowało, planuje złożenie jeszcze trzech podobnych. Chodzi o samochody wyposażone w silniki z "kombinowanym" oprogramowaniem. W Polsce to 140 tysięcy aut.

W pierwszą rocznicę ujawnienia praktyk koncernu Volkswagen, który przyznał się do fałszowania pomiarów emisji spalin podczas testów, polskie stowarzyszenie StopVW.pl złożyło pierwszy pozew zbiorowy przeciwko marce. W dokumentacji mowa o grupie ok. 50 poszkodowanych, ale ma być ich znacznie więcej, bo to dopiero początek batalii.

- mówi dziennik.pl mecenas Konrad Kacprzak ze StopVW.pl i podkreśla, że jest to standardowa praktyka w przypadku pozwów zbiorowych.

Aktualizację oprogramowania przewidziano dla silników typu EA189 o pojemności 1,2 l, 1,6 l i 2,0 litrów, operacja trwała ok. pół godziny. W przypadku silnika o pojemności 1,6 l dodatkowo zamontowany zostanie specjalny przepływomierz, co wraz z aktualizacją oprogramowania spowoduje, że cała operacja potrwa około 45 minut.

O ile w Stanach Zjednoczonych właściciele pojazdów z wadliwym oprogramowaniem mogą liczyć na odszkodowania czy też odkupienie auta przez koncern, to Europejczycy muszą się zadowolić wgraniem nowego "uczciwego" oprogramowania. W Polsce sprawa dotyczy 140 tys. samochodów, naprawy już trwają. Stowarzyszenie wskazuje jednak, że po całej operacji zwiększa się emisja tlenków azotu. mówi prawnik. W jego ocenie prawa konsumenta w Europie nie są tak dobrze chronione jak w USA.

9485180-1.jpg
Prezes stowarzyszenia StopVW.pl, mecenas Jacek Świeca (P) oraz mecenas Konrad Kacprzak

Będą kolejne pozwy

Polskie stowarzyszenie jednak nie zamierza poprzestać na jednej firmie i po producencie samochodów z logo VW organizacja planuje wziąć na celownik trzy inne marki należące do Grupy VW. W przygotowaniu są kolejne pozwy dotyczące SEAT-a, Skody i Audi.

- ujawnia Kacprzak.

Jakie argumenty stowarzyszenie wytoczy przeciw VW, by uzyskać zadośćuczynienie? Prawnik wyjaśnia, że podstawę prawną pozwu stanowi czyn niedozwolony, którego dopuściła się firma w trakcie produkcji auta. - uzasadnia mecenas.

Szanse na wygraną? -- kwituje Kacprzak.

Co na to Volkswagen?

- mówi dziennik.pl Tomasz Tonder, kierownik do spraw PR Volkswagena.

Akcję serwisową pod koniec stycznia od naprawy silników 2.0 TDI montowanych w amaroku. Potem rozszerzono ją o następne modele samochodów dwulitrowymi turbodieslami typu EA189.

- wyjaśnił Tonder.

Przedstawiciel Volkswagena w rozmowie z nami podkreśla, że KBA potwierdził w pełnym zakresie, w odniesieniu do wszystkich silników, w których zezwolił na przeprowadzenie zmian, że dokonywane modyfikacje techniczne nie powodują żadnych zmian zużycia paliwa, osiągów czy poziomu hałasu. Przypomniał też, że testy przeprowadzili także dziennikarze, potwierdzając powyższe założenia. - ucina Tonder.

Aferę VW nagłośniła amerykańska Agencja Ochrony Środowiska. We wrześniu 2015 roku Volkswagen przyznał się do zainstalowania w około 11 mln samochodów oprogramowania pomagającego fałszować wyniki pomiarów zawartości tlenków azotu w spalinach silników Diesla. Oprogramowanie pomyślano tak sprytnie, by w celach oszczędnościowych wyłączało system neutralizowania tlenków azotu podczas codziennej jazdy samochodem i włączało go po rozpoznaniu, że silnik poddawany jest testom.

VW w aktualnie produkowanych silnikach jest najczystszy

Warto zaznaczyć, że nie tylko Volkswagen ma na sumieniu kombinowanie. Z badania przeprowadzonego przez organizację pozarządową Transport & Environment wynika, że ok. 29 mln samochodów wyposażonych w silniki Diesla przekracza obowiązujące normy emisji spalin Euro 5 i Euro 6.

Jeśli chodzi o poszczególne marki, to według raportu T&E Volkswagen wypada najlepiej, "tylko" dwukrotnie przekraczając obecnie obowiązujące normy Euro 6 (chodzi o silniki nowe, montowane obecnie). Najgorzej wypadają: Fiat, Alfa Romeo i Suzuki (15-krotne przekroczenie norm), Renault, Dacia i Nissan (ponad 14 razy) oraz Opel-Vauxhall (10 razy).

Najwięcej "podrasowanych" samochodów wyliczono we Francji (5,5 mln), w Niemczech (5,3 mln), Wielkiej Brytanii (4,3 mln) oraz we Włoszech (3,1 mln). Po polskich drogach jeździ 430 tys. takich "brudnych" aut z silnikiem Diesla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj