Okresowe sprawdzenie samochodu osobowego - 150 zł, a motocykla - 100 zł - takie stawki za badania techniczne pojazdów proponuje Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów, która przekazała odpowiedni projekt ministrowi transportu. Proponuje w nim również wyszczególnienie cen za badanie quadów. Ich właściciele mieliby płacić za kontrolę tyle, ile za samochód osobowy.

Koszty utrzymania

Dziś zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury z 29 września 2004 r. w sprawie wysokości opłat związanych z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów oraz przeprowadzaniem badań technicznych pojazdów (Dz.U. nr 223, poz. 2261 z późn. zm.) okresowe badanie techniczne auta osobowego kosztuje 98 zł, a motocykla 62 zł.

Sylwester Murawski, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP), wskazuje, że podwyżka tych stawek jest konieczna, bo koszty utrzymania stacji kontroli pojazdów i przeprowadzanych badań są wysokie. Zbyt niskie stawki określone w rozporządzeniu prowadzą do patologii na rynku. Część stacji bowiem nierzetelnie wykonuje badania – nie sprawdzają wszystkich elementów pojazdu mających wpływ na bezpieczeństwo. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta – oszczędzają w ten sposób na kosztach.

- Natomiast stacje kontroli pojazdów, które solidnie do tego podchodzą, ponoszą wysokie koszty, których nie rekompensują im ministerialne stawki - mówi Sylwester Murawski. Przez to sytuacja finansowa wielu stacji z roku na rok się pogarsza.

Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów bierze pod uwagę, że ministerstwo może się nie zgodzić na określenie stawek w zaproponowanej wysokości.

Osiem lat bez zmian

- Ważne, by zmieniono jednak konstrukcję cennika, który jest nieczytelny i skomplikowany, w szczególności gdy przy niektórych badaniach technicznych trzeba sumować kilka pozycji - mówi Sylwester Murawski.

PISKP wskazuje też, że obecny cennik powstał w 2004 r. i od tamtej pory nie był waloryzowany choćby o stopień inflacji. Jednak ku zadowoleniu wielu kierowców te wszystkie argumenty nie przekonują ministerstwa.

Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu, zaznacza, że resort nie planuje obecnie rozpoczęcia prac w zakresie zmiany wysokości opłat za badania techniczne pojazdów.