Ładowanie samochodu elektrycznego może być tańsze

O ile ceny paliw nie są tajemnicą i pozwalają z łatwością obliczyć koszt podróży, tak szacowanie wydatków na ładowanie auta elektrycznego jest już nieco bardziej skomplikowane. Jazda elektrykiem może być bardzo tania, albo jeszcze droższa niż w przypadku auta spalinowego - wszystko zależy od tego jak i gdzie ładujemy akumulator.

Wydatki związane z ładowaniem może ograniczyć większość użytkowników EV. Pomocne są tu nowoczesne technologie i usługi, dzięki którym ładowanie jest tańsze tak w domu, jak i w podróży.

Reklama

Pora ładowania ma znaczenie

Kierowcy elektryków, którzy ładują swoje auta w domu bez wątpienia są w najlepszej sytuacji. Możliwość podłączenia samochodu do ładowarki w domowym garażu to wygoda, możliwość rozpoczęcia każdego dnia z zapasem energii w akumulatorze, ale i najniższe koszty eksploatacji.

Ładowanie samochodu elektrycznego / Materiały prasowe / Volkswagen Group Polska
Ładowanie samochodu elektrycznego / Materiały prasowe / Volkswagen Group Polska

Jeśli mówimy o domowym ładowaniu, warto zwrócić uwagę na to, jak godzina rozpoczęcia ładowania wpływa na jego koszty. Cena 1 kWh w taryfie nocnej może być nawet o połowę niższa niż w dzień. W nowych autach, użytkownik nie musi nawet pamiętać, aby o 22:00, kiedy rozpoczyna się tańsza taryfa nocna podejść do garażu i podłączyć auto. Może to zrobić od razu po zaparkowaniu. Samochód automatycznie rozpocznie proces ładowania o wskazanej porze, jeśli ustawimy wcześniej harmonogram ładowania w komputerze pokładowym. Volkswagen chwali się jeszcze bardziej zaawansowaną technologią - auto potrafi na podstawie GPS rozpoznać pozycję „dom” i automatycznie aktywować zapisany harmonogram ładowania tak, by rozpocząć ładowanie dopiero po określonej godzinie.

Energia z fotowoltaiki pozwala jeździć za grosze

Kolejną wskazówką dla kierowców, którzy ładują EV w domu jest umiejętne wykorzystanie prądu z instalacji fotowoltaicznej. Aby maksymalnie wykorzystać jej potencjał, samochód potrafi automatycznie aktywować w zdefiniowanej wcześniej lokalizacji obniżenie mocy ładowania. Popularne modele m.in. te zbudowane na platformie MEB (Volkswagen ID.3, Skoda Enyaq czy Cupra Born), pozwalają na ładowanie AC z mocą do 11 kW. Aby w słoneczne dni więcej energii czerpać z instalacji PV, warto ograniczyć moc ładowania w ustawieniach.

Reklama

Ładowanie auta elektrycznego w podróży? Przyda się abonament

Ceny szybkiego ładowania DC na ogólnodostępnych ładowarkach przyprawiają o zawrót głowy. Zazwyczaj wysokie stawki dotyczą jednak jednorazowego ładowania - jeśli często korzystamy z przydrożnych lub miejskich ładowarek popularnych sieci, istnieje wygodny sposób na obniżenie kosztów również takiego ładowania. Markowe programy ładowania, za niewielką miesięczną opłatą dają dostęp do ładowarek wielu sieci i umożliwiają ładowanie na preferencyjnych warunkach. Użytkownicy samochodów np. marki Volkswagen, korzystający z taryfy WeCharge Plus (59,99 zł miesięcznie) w ramach abonamentu mają niższe ceny za pobraną kWh. Obecnie do „Selected Partner Network” czyli sieci ładowarek dostępnych w markowym programie ładowania należą IONITY Europe, Aral Pulse, huby ładowania Audi w Niemczech, Austrii i Szwajcarii oraz Ewiva we Włoszech.

Ładowanie auta elektrycznego, samochód elektryczny / dziennik.pl / Maciej Lubczyński

Ładowanie w trasie warto również wcześniej zaplanować. Można do tego użyć zewnętrznej aplikacji (np. A Better Route Planner), ale wiele nowych modeli oferuje rozwiązania wbudowane w fabryczny system nawigacji. Route Planner w fabrycznym systemie nawigacyjnym modeli VW planuje podróż tak, aby postoje na ładowanie były możliwie najkrótsze, a użytkownik może zdefiniować ustawienia w taki sposób, aby uwzględnione zostały tylko ładowarki objęte markowym programem, co pozwala ograniczyć koszty. Dzięki połączeniu z internetem, mamy dostęp do danych takich, jak cena 1 kWh na wybranej ładowarce w abonamencie użytkownika, aktualna dostępność oraz czas, jaki upłynął od ostatniej sesji ładowania. Kierowcy mogą także oceniać poszczególne stacje.

Ładowanie samochodu elektrycznego / Materiały prasowe / Volkswagen Group Polska

Ładowanie samochodu elektrycznego

Choć korzyści z posiadania elektryka najłatwiej docenić, gdy mieszkamy w domu jednorodzinnym i korzystamy z ładowarki wallbox we własnym garażu, przesiadka do EV jest dziś łatwiejsza i tańsza niż jeszcze kilka lat temu. Kierowca nie potrzebuje już kilku aplikacji do zaplanowania podróży, a sporą część obliczeń wykonuje za niego samochód. Nowe modele potrafią przygotować też akumulator do ładowania dużą mocą, aby proces przebiegał możliwie najkrócej.

Ładowanie samochodu elektrycznego / Materiały prasowe / Volkswagen Group Polska
Ładowanie auta elektrycznego, samochód elektryczny / dziennik.pl / Maciej Lubczyński