Mandat za brudne auto
Czy można dostać karę za nieumyty samochód? Teoretycznie istnieją przepisy, które pozwalają, w określonych przypadkach, ukarać nas mandatem za brudne auto. Kara jest jednak mało prawdopodobna i musimy mieć sporo pecha, by stanąć przed koniecznością zapłacenia mandatu za nieumyte nadwozie. Co innego w przypadku bałaganu i brudu we wnętrzu - choć dotyczy to jedynie specyficznej grupy kierowców, przepisy są tu dość precyzyjne.
Kara za nieumyty samochodów - prawda czy mit?
Weźmy jednak pod uwagę pierwszą sytuację. Jedziemy brudnym autem i zatrzymuje nas policja. Czy funkcjonariusz może mieć zastrzeżenia co do czystości nadwozia? Tak, ale tylko wtedy, gdy brud w znacznym stopniu pokrywa np. tablice rejestracyjne, światła bądź szyby.
Zgodnie z art. 66.1 ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu. W praktyce oznacza to, że jeśli np. szyby są zachlapane błotem, pokryte grubą warstwą kurzu lub zamglone, policjant może nałożyć na nas mandat, i to nie byle jaki, bo wynoszący do 3000 zł!
Brudne światła i tablica rejestracyjna
Co w takim razie z brudnymi światłami? Jeśli w ocenie funkcjonariusza, samochód którym jedziemy ma brudne reflektory bądź tylne światła, może to zostać potraktowane jako wykroczenie. Tu ponownie warto odwołać się do ustawy Prawo o ruchu drogowym. Tak brzmi Art. 60. Zakazy używania pojazdu:
1. Zabrania się:
- używania pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim;
- zakrywania świateł oraz urządzeń sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych wymaganych tablic albo znaków, które powinny być widoczne;
Krótko mówiąc, dawno nieczyszczone i wyraźnie zaniedbane światła mogą zostać potraktowane jako zasłonięte, szczególnie, jeśli brud faktycznie zmniejsza natężenie światła widocznego dla innych kierowców. Nie inaczej jest z zasłoniętą brudem tablicą rejestracyjną. Za zasłanianie tablic rejestracyjnych można dostać 500 zł mandatu, za zasłanianie świateł – 300 zł kary.
Kara za bałagan we wnętrzu
Mandat za brudne wnętrze pojazdu brzmi niemal absurdalnie, ale istnieje grupa kierowców, która naprawdę musi pilnować porządku w pojeździe. O co chodzi? Wyjaśnia to Kodeks wykroczeń:
Art. 117. [Niespełnianie obowiązków w zakresie utrzymania czystości i porządku]§ 1. Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.§ 2. Tej samej karze podlega przewoźnik obowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiednich warunków higieny, który nie utrzymuje środka transportu we właściwym stanie sanitarnym.Jak czytamy więc w obowiązującym akcie prawnym, kierowcy taksówek, przewoźnicy odpowiadający za stan autokarów czy osobowych busów, muszą pilnować, by wnętrze pojazdów było czyste, a przynajmniej sprawiało takie wrażenie. To przepis, który pojawił się stosunkowo niedawno, bo niejako na fali pandemicznych zmian w prawie. Pozostaje on jednak wciąż w mocy, a za jego złamanie kara może wynieść nawet do 1500 zł!
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.
