Kontrolerzy Inspekcji Handlowej na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzili cztery rodzaje paliw ciekłych dostępnych na rynku: olej napędowy, benzynę, gaz LPG, biopaliwa.

W przypadku 947 próbek paliw ciekłych pobranych losowo na 947 stacjach w 2018 r. wymagań nie spełniało 1,9 proc. (rok wcześniej – 2,34 proc.). Nieprawidłowości częściej  dotyczyły oleju napędowego (3,4 proc) niż benzyny (0,75 proc.).

Największe odstępstwa od norm stwierdzono w dwóch województwach: kujawsko-pomorskim - 7,69 proc. i mazowieckim – 4,72 proc. zbadanych próbek.

Żadnych próbek nie zakwestionowano w województwach: małopolskim, opolskim, podkarpackim, pomorskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim.

Przeprowadzone w 2018 r. losowe badania jakości gazu skroplonego (LPG) wykazały nieprawidłowości w przypadku 1,43 proc. sprawdzonych próbek (rok wcześniej było to 2,14 proc.).

Nalot na nieuczciwe stacje paliw

Kontrolerzy sprawdzili też stacje, na które skarżyli się kierowcy. Z pobranych 664 próbek oleju napędowego i benzyny na 575 stacjach inspektorzy zakwestionowali 6,63 proc. (nastąpiło pogorszenie, bo rok wcześniej było to 3,76 proc.).

Zastrzeżenia częściej dotyczyły oleju napędowego – 9,98 proc. próbek (rok wcześniej – 4,49 proc.). W przypadku benzyny, kontrola w 2018 r. ujawniła dużo mniej nieprawidłowości – 0,82 proc. niż rok wcześniej (2,56 proc.). W ramach kontroli gazu LPG inspektorzy zakwestionowali 2 proc. próbek, a więc nastąpiła poprawa w stosunku do 2017 r., gdy było to – 4,55 proc.

Najwięcej odstępstw od wymagań jakościowych paliw ciekłych było w województwach: kujawsko-pomorskim (18,52 proc.), zachodniopomorskim (17,54 proc.) i wielkopolskim (10 proc.).

Jak szkodzi paliwo złej jakości?

W przypadku oleju napędowego najczęściej kwestionowanymi parametrami były: tzw. stabilność oksydacyjna, czyli odporność na utlenianie podawana w godzinach oraz zbyt niska temperatura zapłonu.

Eksperci tłumaczą, że utlenianie objawia się mętnieniem paliwa i powstawaniem osadów żywicznych w zbiorniku i systemie zasilania. Prowadzić to może m.in. do zatykania filtrów paliwa, zanieczyszczenia zaworów wtryskowych oraz innych usterek w różnych elementach układu paliwowego. Zbyt niska temperatura zapłonu stwarza niebezpieczeństwo wybuchu oparów oleju podczas nalewania paliwa z dystrybutora do baku.

Jeśli chodzi o benzynę, to kontrolerzy najczęściej ujawniali przypadki niedotrzymania wartości określonych dla parametru prężność par. Zdaniem ekspertów niespełnienie tego parametru może mieć wpływ na pogorszenie pracy silnika. Może on dławić się i gasnąć. Drugim, najczęstszym uchybieniem było niedotrzymanie wymagań RON – badawczej liczby oktanowej. Zbyt niska liczba oktanowa może być powodem występowania w silniku spalania stukowego, co oznacza nieprawidłowy przebieg spalania, powodujący głośną i nierównomierną pracę silnika oraz większe zużycie paliwa.

W przypadku gazu LPG zastrzeżenia dotyczyły złych wyników badania działania korodującego na miedź oraz przekroczenia dopuszczalnego poziomu całkowitej zawartości siarki, co grozi korozją niektórych elementów silnika.

Lepsze paliwo w 2018?

Inspektorzy zauważają, że w czasie pierwszej kontroli w 2003 r. odsetek próbek paliw ciekłych niespełniających wymogów jakościowych wyniósł 30 proc. W kolejnych latach ilość nieprawidłowości spadła i od 2015 r. utrzymuje się na poziomie poniżej 3 proc.

– W 2018 r. norm nie spełniało tylko 1,90 proc. próbek benzyn i oleju napędowego pobranych na losowo wybranych stacjach benzynowych. To mniej niż w roku 2017 – powiedział Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Naloty trwają, pierwsze wyniki z 2019 roku

Kontrolerzy podali także pierwsze wyniki kontroli jakości paliw przeprowadzonych w 2019 r. Dotyczą zarówno przedsiębiorców wybranych losowo, jak i tych na których były skargi. Od początku roku do 31 marca 2019 r.

Inspekcja Handlowa pobrała i zbadała łącznie 425 próbek paliw ciekłych, w tym 225 próbek oleju napędowego i 200 próbek benzyn. Wyniki? 10 próbek paliw ciekłych (2,35 proc.) nie spełniało wymagań jakościowych, w tym 8 próbek oleju napędowego (3,56 proc.) i 2 próbki benzyn (1 proc.).

W przypadku gazu LPG do 31 marca 2019 r. pobrano i zbadano 85 próbek, 2 próbki nie spełniały wymagań co stanowi 2,35 proc.