Chodzi dokładnie o kwotę 1,38 mld zł, którą Autostrada Wielkopolska SA (AWSA) musiała zwrócić państwu w związku z ubiegłoroczną decyzją Komisji Europejskiej. Zdaniem unijnych urzędników spółka pobierała nadmierne rekompensaty od państwa w okresie wrzesień 2005 r. - czerwiec 2011 r. w związku z wprowadzaniem systemu winietowego w Polsce. W sumie chodziło o 895 mln zł plus odsetki.
Wpłata pełnej kwoty została zaksięgowana 13 marca. Pieniądze trafiły na rachunek depozytowy ministra finansów. To oznacza tylko zabezpieczenie roszczenia Skarbu Państwa. słyszymy od osoby zbliżonej do władz AWSA.
Relacje na linii rząd – koncesjonariusz komplikuje jeszcze jedna kwestia. Chodzi o wyrok Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego z 2013 r. Trybunał potwierdził ważność aneksów podpisanych z państwem w związku z koniecznością wypłaty spółce rekompensat. Kilka miesięcy potem Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa wniosła do Sądu Okręgowego w Warszawie skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego, zarzucając mu sprzeczność z podstawowymi zasadami porządku prawnego RP. Jak ustaliliśmy, niedawno – bo 26 stycznia 2018 r. – Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny wydał wyrok oddalający skargę Skarbu Państwa.
Prokuratoria zamierza wnieść apelację. – – mówi Sylwia Hajnrych z Prokuratorii Generalnej RP. Zaznacza, że dokonanie przez AWSA wpłaty 1,38 mld zł na konto depozytowe nie ma wpływu na sprawę skargi o uchylenie wyroku arbitrażowego.
Niedługo po niekorzystnym dla państwa wyroku warszawskiego sądu – 11 lutego – minister sprawiedliwości poinformował, że zarządził śledztwo w sprawie koncesji przyznanej spółce rodziny Kulczyków. – – grzmiał minister.
Co jeśli państwo ostatecznie przejmie kwotę "zasądzoną" przez Brukselę? Zdaniem ekspertów taki sukces może mieć swoją cenę. – mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. dodaje ekspert.
AWSA sprawy nie komentuje. –– ucina Zofia Kwiatkowska, rzeczniczka spółki.