Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz droższe polskie autostrady. Zobacz, gdzie zapłacisz więcej

12 stycznia 2015, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Autostrada
Coraz droższe polskie autostrady. Zobacz, gdzie zapłacisz więcej/Shutterstock
Od dziś za przejazd ponad 250 km A2 ze Świecka do Konina zapłacimy 69 zł. To efekt podwyżki opłat na koncesyjnym odcinku tej trasy z Nowego Tomyśla do Konina. Zarządcą jest Autostrada Wielkopolska (AWSA). Za jazdę po nim kierowcy samochodów osobowych i motocykli zapłacą o 3 zł więcej (zamiast 48 zł – 51 zł). Dla kierowców pojazdów powyżej 3,5 tony podwyżka wyniesie – w zależności od liczby osi – od 6 do 30 zł.

Wyższe opłaty mają pomóc sfinansować budowę przez AWSA (Autostrada Wielkopolska SA, w której prawie jedną czwartą udziałów ma Kulczyk Holding) trzeciego pasa na autostradowej obwodnicy Poznania. Prace mają ruszyć w 2016 r., a zakończyć się w 2017 r.

Jak wynika z naszych informacji, GDDKiA była przeciw, ale niewiele miała do powiedzenia. Umowa koncesyjna jest tak skonstruowana, że między Nowym Tomyślem a Koninem AWSA sama wyznacza wysokość stawek. Zatrzymuje potem wszystkie wpływy, w zamian biorąc na siebie całość kosztów utrzymania. Nie zmieniły się za to ceny za przejazd odcinkami A2 z Nowego Tomyśla do Świecka, mimo że tutaj koncesjonariuszem też jest AWSA. To nadal 18 zł dla samochodów osobowych i motocykli. Tutaj umowa koncesyjna jest taka, że stawki ustala minister, a koncesjonariusz od Skarbu Państwa pobiera stałą opłatę za dostępność.

ZOBACZ TEŻ: Na narty samochodem do Austrii, Czech, Francji, Niemiec, Słowacji, Szwajcarii, Włoch. Przepisy dla kierowców>>>

– tłumaczy Zofia Kwiatkowska, rzecznik AWSA. Do portfeli kierowców aut osobowych spółka sięga częściej. Ostatnia podwyżka była w styczniu 2014 r., a wcześniejsza – w marcu 2013 r.

Postępowanie AWSA na A2 może zachęcić do podwyżki spółkę Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), która jest koncesjonariuszem odcinka A4 między Krakowem i Katowicami. Przedstawiciele SAM nie chcieli wprost zadeklarować, że w tym roku podwyżki nie będzie. –– mówi DGP Rafał Czechowski, rzecznik SAM.

Nawet bez podwyżki SAM i tak ma między Krakowem i Katowicami najwyższe stawki: 29 gr za 1 km. Czyli za 62 km z Katowic do Krakowa płacimy aż 18 zł. W przypadku A4 do ostatniej podwyżki dla samochodów osobowych doszło w 2012 r. Wcześniej opłaty zostały podniesione – dla osobówek i ciężarówek w 2009 r.

Nie będzie za to zmian na A1 z Torunia do Gdańska, którego zarządcą jest GTC, która w ostatnie wakacje zasłynęła rekordowymi zatorami do bramek. Tu stawki też ustala minister transportu, a jak usłyszeliśmy w MIR, rząd nie zamierza na razie przy nich majstrować.

Najniższe stawki za przejazd obowiązują na odcinkach w zarządzie GDDKiA: z Konina do Strykowa i z Wrocławia do Gliwic. To zaledwie 10 gr/km. Koncesjonariusze przypominają jednak, że w przeciwieństwie do autostrad publicznych opłaty za przejazd odcinkiem A2 Nowy Tomyśl – Konin nie są zwolnione z VAT i nie mogą być w żaden sposób dotowane z budżetu państwa.

Do 2012 r. na autostradach GDDKiA było to 20 gr/km (podróż z Konina do Strykowa kosztowała ok. 20 zł). Obniżkę wymusiła UE, która dała część pieniędzy na budowę tej drogi. Te zasady też nie są wieczne: pięć lat. Wtedy GDDKiA będzie mogła zweryfikować wysokość opłat bez narażania się Komisji Europejskiej. Jeszcze pod koniec 2013 r. resort transportu dopuszczał zmiany w stawkach viaTOLL dla ciężarówek w okolicach 2016 r.

– zapowiadał wówczas resort. Na razie jednak Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju uspokaja. – – zapewnia Piotr Popa, rzecznik MIR.

Innego zdania są eksperci. – – przewiduje Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia Siskom.

Łączna liczba autostrad i dróg ekspresowych w Polsce przekroczyła pod koniec ubiegłego roku 3 tys. km. Plany MIR zakładają, że do 2020 r. takich tras będziemy mieli ponad 5 tys. km. Na razie ponad 740 km szybkich tras jest objętych obowiązkiem uiszczania opłat.

Autostradowy tygiel Europa

W UE jest ponad 65 tys. km autostrad i dróg ekspresowych. Ale choć granice między krajami Wspólnoty zniknęły, od różnorodności systemów rozliczeń i stawek za przejazd może zakręcić się w głowie.

Jest grupa krajów, w których za przejazd autostradami nie trzeba płacić. Na przykład w Niemczech, gdzie sieć szybkich dróg jest jedną z najgęstszych w Europie. Gigantyczne koszty utrzymania wzięła na siebie administracja rządowa. Ale od 2016 r. autostrady w RFN będą płatne – na razie dla cudzoziemców. W Belgii też jeździmy za darmo, wyjątek stanowi tunel w okolicach Antwerpii. Podobnie jest w Holandii: pobierane są opłaty za przejazd tunelami. W Danii korzystanie z tras szybkiego ruchu jest darmowe, płatna jest za to 16-kilometrowa przeprawa Oresund łączącą Kopenhagę ze szwedzkim Malmoe. Portfela nie trzeba wyciągać za to w Finlandii i Szwecji.

W Europie popularny jest system winietowy. W Szwajcarii roczna opłata wynosi równowartość 142 zł. W Austrii winieta dla osobówki kosztuje 361 zł, a kara za jej brak to 920 zł. Dodatkowe opłaty pobierane są za przejazd tunelami i drogami wysokogórskimi.

W Polsce – w zależności od zarządcy – płacimy od 10 do 29 gr za kilometr. W Grecji za przejazd autem osobowym kilometra autostradą musimy wydać 8 eurocentów, czyli 33 gr. We Francji 9 eurocentów – 37 gr. W Hiszpanii, która w ciągu ostatnich 25 lat zbudowała imponującą sieć autostrad, na przejazd kilometra trzeba wydać ok. 41 gr. To więcej niż w Polsce. Biorąc jednak pod uwagę siłę nabywczą pieniądza np. we Francji i Włoszech, to za przeciętną pensję można przejechać kilka razy więcej kilometrów niż w Polsce.

W większości krajów metody konstruowania cenników są na tyle nieprzejrzyste, że proste porównywanie cen nie wystarcza. Na przykład w Chorwacji płacimy średnio 21 gr za każdy przejechany kilometr. Mimo to podróżowanie po chorwackich autostradach na niektórych odcinkach jest znacznie droższe niż w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj