Przypominamy, że 3 maja w tragicznym karambolu na drodze ekspresowej S8 w miejscowości Kowiesy zderzyło się 11 samochodów, w tym dwie ciężarówki. Zginęły trzy osoby (dziecko i jego rodzice; wszyscy byli obywatelami Czech) a 25 zostało rannych. Na miejscu wypadku mgła ograniczała widoczność do kilku metrów.
- powiedział w rozmowie z TVN24 prokurator Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury.
Prokurator tłumaczy, że w pobliżu miejsca, w którym doszło do tragicznego w skutkach karambolu, jest wiele upraw.
- mówi Kopania.
Jego zdaniem nie bez znaczenia jest także rozmieszczenie ekranów dźwiękochłonnych.
mówi prokurator Kopania.
Prokuratura zwróciła się o opinię między innymi do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Śledczy chcą uzyskać szczegółowe informacje na temat warunków panujących w miejscu wypadku i tego, czy mgła mogła mieć rzeczywiście nienaturalne pochodzenie.
W Kowiesach i okolicach generatory mgły ma co najmniej kilku sadowników, a wytwarzana mgła ma chronić rośliny przed zamarznięciem. Urządzenia te stosowane są wiosną lub jesienią.
CZYTAJ WIĘCEJ Tragiczny karambol pod Rawą Mazowiecką. Kierowca tira usłyszał zarzuty>>>
ZOBACZ TAKŻE Wypadek w Kowiesach. Jest śledztwo w sprawie karambolu na trasie S8>>>