Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypadek w Kowiesach. Jest śledztwo w sprawie karambolu na trasie S8. Zdjęcia. [AKTUALIZACJA]

5 maja 2014, 14:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wypadek w Kowiesach
Wypadek w Kowiesach/PAP
Trzy osoby nie żyją, w tym dziecko, a 25 zostało rannych i trafiło do szpitala - oto skutki tragicznego karambolu na trasie S8. Podczas gęstej mgły zderzyło się kilkanaście samochodów. Prokuratura w Rawie Mazowieckiej wszczęła śledztwo w sprawie tego wypadku.

poinformował Robert Zwoliński z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.

Podczas tragicznego wypadku panowały bardzo złe warunki, gęsta mgła ograniczała widoczność w niektórych miejscach do 10 metrów. Kierująca jednym z pojazdów kobieta właśnie z powodu mgły zatrzymała się na lewym poboczu. W jej auto zaczęły wjeżdżać kolejne samochody. W sumie w karambolu uczestniczyło 11 pojazdów: 9 osobowych i 2 ciężarowe.

Policjant informuje, że ofiary śmiertelne - kobieta, mężczyzna oraz dziecko - to osoby podróżujące autem osobowym, które zostało wepchnięte pod naczepę ciężarówki. Drugie dziecko zostało przewiezione do szpitala w Łodzi.

Samochód, którym podróżowali, miał czeskie numery rejestracyjne. Kobieta zatrzymała się na lewym poboczu, tam w samochód uderzył inny kierowca, a zaraz potem następne pojazdy. Przez 7 godzin droga w miejscu wypadku była zablokowana, samochody mogły poruszać się tylko jedną nitką w kierunku Warszawy - mówi Robert Zwoliński. Drogowcy nadal holują uszkodzone pojazdy. Droga w kierunku Katowic jest cały czas zablokowana. Policja zorganizowała objazd. Ponieważ jeden z samochodów ciężarowych przebił się przez barierkę na drugą stronę jezdni, także jadący w stronę stolicy mieli utrudnienia w ruchu.

Prokuratura w Rawie Mazowieckiej wszczęła śledztwo w sprawie karambolu na drodze S8 - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania. 

Kopania powiedział, że w związku ze śledztwem wczoraj został zatrzymany kierowca tira - obywatel Białorusi. To jego auto z dużą prędkością uderzyło w samochody biorące udział w karambolu. Jak powiedział prokurator Kopania, z ustaleń śledczych wynika, że bezpośrednio przed uderzeniem w stojące na drodze samochody, które wcześniej zderzyły się, pojazd poruszał się z prędkością około 95 km/h. Może to wskazywać na niedostosowanie prędkości do warunków drogowych, które były trudne - mgła bowiem ograniczała widoczność do kilku metrów. Istnieje prawdopodobieństwo, że to właśnie uderzenie ciężarówki doprowadziło do najgorszych skutków. Najpóźniej do jutra prokuratura podejmie decyzję, czy kierowcy zostaną postawione zarzuty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj