W karambolu uczestniczyło 11 pojazdów. Zginęły trzy osoby, w tym dwuletnie dziecko.

Reklama

Podejrzany o spowodowanie wypadku jest obywatelem Białorusi. Feralnej nocy kierując samochodem ciągnikiem siodłowym nie zachował wystarczającej ostrożności, nie zastosował prędkości do trudnych warunków panujących nad drodze i uderzył w stojące samochody. Z zapisów tachografu wynika, że bezpośrednio przed wypadkiem jechał z prędkością 95 kilometrów na godzinę.

Rozpędzona ciężarówka wpadła w stojący sznur samochodów. Pasażerka ostatniego z nich doznała wielu złamań. Na obecnym etapie nie udało się wykazać, że tir doprowadził do innych skutków, w tym że przyczynił się do śmierci trójki osób.

Podczas wtorkowego przesłuchania kierowca przyznał się do winy i zawnioskował o dobrowolne poddanie się karze. Wniósł o wydanie wyroku kary roku i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności na trzy lata, zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na trzy lata oraz nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w kwocie 4 tysięcy złotych.

Wobec obywatela Białorusi zastosowano środek zapobiegawczy w postaci poręczenia 7 tysięcy złotych. Prokuratorzy w celu zbadania wszystkich okoliczności karambolu będę jeszcze korzystać z opinii biegłych specjalistów.