Kierowcy powinni mieć możliwość uzupełniania opłaty za przejechany odcinek drogi płatnej, jeśli skończyły im się środki na koncie. Kary za przejazd z pustym kontem nie powinny być większe niż 3 tys., a jedynym dokumentem potrzebnym do rejestracji w systemie viaTOLL powinien być dowód rejestracyjny – to główne propozycje nowelizacji przepisów ustawy o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115 ze zm.), przedstawione przez Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD).

Reklama

Według mec. Jerzego Kwaśniewskiego reprezentującego stowarzyszenie, gros postępowań administracyjnych, jakie Główny Inspektorat Transportu Drogowego prowadzi w sprawie nieopłaconych bramek na drogach płatnych, dotyczy sytuacji, w których środki na koncie kończą się w trakcie podróży.

– Istnieje już w ustawie obowiązek niezwłocznego zjechania z drogi płatnej, jeśli kierowca stwierdzi wadliwość urządzenia pokładowego viaBOX. Chcemy go rozszerzyć o konieczność natychmiastowego zjechania w przypadku braku środków na koncie – tłumaczy mec. Kwaśniewski.

– Konsekwencją tego byłoby zwolnienie z odpowiedzialności kierowcy za przejazd odcinka pomiędzy sygnałem o braku środków a zjazdem. Kierowca nie odpowiadałby, gdyby w terminie 10 dni uzupełnił debet – wyjaśnia mec. Kwaśniewski.

Transportowcy domagają się także wprowadzenia racjonalnego i sprawiedliwego systemu kar.

– Nie może być sytuacji, że nieuiszczenie opłaty w wysokości 50 gr jest penalizowane karą w wysokości 3 tys. zł – tłumaczy prawnik.

Dlatego ZMPD proponuje, by taryfikator przewidywał karę w wysokości np. dwudziestokrotności opłaty elektronicznej należnej za dany odcinek drogi krajowej (nie mniej niż 50 zł, ale też nie więcej niż 3 tys. zł).

Jerzy Kwaśniewski wylicza też dokumenty potrzebne do rejestracji w systemie: pełnomocnictwa, wypisy z rejestru, świadectwa i certyfikaty klasy euro, dokumenty poświadczające, kto jest leasingodawcą pojazdu, zaświadczenia od odpowiednich służb. – Tymczasem dane z tych dokumentów zawarte w systemie viaTOLL nigdy nie będą podstawą jakiegokolwiek działania ze strony administracji państwowej. W praktyce GITD zwraca się do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, a budżet państwa utrzymuje dwie równoległe ewidencje (viaTOLL i CEPiK). Jednym dokumentem potrzebnym do zawarcia umowy przedpłaconej powinien być dowód rejestracyjny pojazdu, bo w nim są wszystkie potrzebne dane – przekonuje.

Propozycje zmian zostały przekazane do resortu, a wiceminister Tadeusz Jarmuziewicz zapowiedział, że będą analizowane.