Każdy z nas na pewno spotkał się z pytaniem, czy znamy może kogoś, kto ma pożyczyć, tutaj wstawcie zamiennie: busa lub samochód dostawczy. To, co zdarza się w małej skali w życiu prywatnym, także występuje w biznesie. Wiele razy pojawia się potrzeba skorzystania z zalet samochodu użytkowego, a nie trzeba od razu takiego auta kupować.

Reklama

Wyspecjalizowane firmy

Można powiedzieć, że wypożyczalnie powstają jak… wszyscy wiemy. Możemy wypożyczyć samochody osobowe, premium, samochody z kierowcą. Coraz więcej firm oferuje także wynajem samochodów użytkowych. To jest oczywiste i nie ma tutaj niczego nietypowego. Wybieramy kubaturę, liczbę miejsc, jeżeli mamy taką zachciankę także markę i w drogę. Nie ma większej filozofii. Chcemy lawetę, bierzemy lawetę.

Możemy zdecydować się na firmę wyspecjalizowaną w konkretnych modelach. Np. firma Petit Forestier to europejski lider w wynajmie samochodów chłodni. Potrzebujemy takich samochodów? Od razu powinniśmy skierować się do tej firmy. Podobnie jest w przypadku innej firmy – Fraikin. Tutaj także wiadomo, zgłaszając się do tej firmy, że nie ma chyba zabudowy, której nie moglibyśmy wynająć. Z usług takich firm korzystają chętniej duże i bardziej świadome firmy, w których potrzeba wypożyczenia konkrenych samochodów jest łatwa do przewidzenia.

Wypożyczalnie specjalizujące się w samochodach osobowych oferują samochody specjalistyczne dodatkowo, jako uzupełnienie oferty aut osobowych. Najchętniej wypożyczanymi samochodami są mikrobusy.

Ciekawy trend

Rynek wynajmu krótkoterminowego jest stabilny, rozwija się podobnie do rozwoju rynku sprzedaży nowych samochodów. Pociąga to za sobą rozwój rynku ofert finansowych czy rynku zabudów. Nie na darmo mówi się, że sprzedaż samochodów użytkowych jest papierkiem lakmusowym stanu gospodarki. Na ogół taki okres pociąga za sobą także rozwój usług, których wcześniej nie było. Dało się to zaobserwować w przypadku dwóch ciekawych inicjatyw. Firma Traficar jako uzupełnienie oferty samochodów osobowych wprowadziła do oferty także samochody dostawcze – Renault Kangoo. Na razie ta współpraca ma miejsce tylko w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu i dotyczy klientów sklepów IKEA, ale od czegoś trzeba zacząć. Podobnie, chociaż na razie jeszcze na mniejszą skalę, działa program Vozilla. Realizowany we Wrocławiu w oparciu o elektrycznie Nissany skierowany jest głównie do prywatnych odbiorców. Także tutaj, jako uzupełnienie oferty samochodów osobowych, operator programu wprowadził również możliwość wynajęcia modeli NV200. Ciekawostką jest, że są to wersje e-NV200, czyli samochody elektryczne.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Komentarze

Źródło nieznane
Reklama

Ireneusz Tymiński Prezes zarządu Emotis

Coraz więcej firm oferuje wynajem samochodów użytkowych, czy to tylko uzupełnienie oferty aut osobowych, czy zmieniający się trend na rynku?

Jeżeli trend w postaci wynajmowania na krótki lub długi okres samochodów osobowych uznamy za trwały, nie ma przyczyn, żeby z samochodami użytkowymi działo się inaczej. Podobnie jak w zakresie samochodów osobowych, firmy transportujące towary czy materiały muszą auta dostawcze serwisować – wówczas są one niedostępne. Są też okresy w roku, kiedy zapotrzebowanie na transport bywa większe niż standardowo. Firmy zamawiają samochody, których cykl produkcji trwa 3‒6 miesięcy, więc potrzebują samochodów przedkontraktowych. W końcu można też mówić o zmianie modelu zarządzania zasobami i tzw. core businessem firmy. Patrząc oczami klienta firmy budowlanej czy handlowej, nie ma szczególnych korzyści z faktu, że samochód dostawczy należy do dostawcy. Zakupiony za gotówkę, leasingowany czy wynajmowany? O to nikt nie zapyta. Dla klienta ważne są dostawa na czas, zabezpieczenie towaru, solidność dostawcy. Tu wynajem długoterminowy jest mocną alternatywą finansowania leasingiem i własnego zarządzania. Natomiast wynajem na kilka dni czy miesięcy jego doskonałym uzupełnieniem, istotnie podnoszącym elastyczność i mobilność firmy.

Źródło nieznane

Tomasz Piekarski dyrektor handlowy Fraikin Polska

Firmy (importerzy, firmy CFM) dążą do maksymalnego skrócenia okresu eksploatacji samochodów, aby była większa rotacja. Czy nie będzie tak, że w pewnym momencie na rynek trafi masa niemal nowych samochodów, także specjalistycznych, która zachwieje wartościami rezydualnymi?

Moim zdaniem nie ma ryzyka zachwiania wartości rezydualnych. Nadal popyt na takie pojazdy istotnie przewyższa podaż. Ponadto trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, iż firmy wynajmu długoterminowego w sposób strategiczny dążą do skracania okresu wynajmu w celu zwiększenia rotacji pojazdów. Średni okres wynajmu w długim terminie to dzisiaj średnio 40 miesięcy dla samochodów osobowych oraz 50 dla pojazdów dostawczych i ciężarowych. Owszem, zdarzają się specyficzne transakcje, w których z uwagi na istotny wolumen pojazdów, presję cenową i potrzebę utrzymania udziału w rynku firmy finansujące optymalizują ofertę i skracają okres trwania umowy do 24 miesięcy. Takie rozwiązania stosowane są głównie w przypadku jednorodnej struktury wynajmowanych samochodów, jak również przy założeniu niskich przebiegów. Również oferta abonamentowa kierowana do sektora MŚP z uwagi na jej ograniczony zakres stosowania nie powinna wpłynąć na wycenę 2-letnich pojazdów.

Redukcja czasu wynajmu pojazdów użytkowych i dostawczych w długim terminie nie będzie korzystna. Wobec specyficznej formuły usługi wynajmu pojazdów użytkowych i dostawczych nie obserwujemy skracania okresu najmu do 2 lat.

Niektóre firmy, np. Traficcar czy Vozilla we Wrocławiu, wprowadzają do ofert współdzielenia także samochody dostawcze. Obecnie są to śladowe liczby i klasyczne „blaszaki”. Jak Pan sądzi, czy w przyszłości forma współdzielenia coraz bardziej wyspecjalizowanych samochodów użytkowych może się rozwinąć?
Firma Fraikin posiada doświadczenie w zakresie wynajmu pojazdów dostawczych w modelu współdzielenia z innych rynków UE. Znamy ograniczenia, ryzyka i korzyści wynikające z takich rozwiązań. Obecnie bacznie obserwujemy i analizujemy rozwój sektora wynajmu krótkoterminowego pojazdów użytkowych i dostawczych. Jeżeli wyniki naszych analiz potwierdzą istnienie niszy rynkowej dla wynajmu pojazdów użytkowych w opcji car sharing, to zapewne rozważymy wprowadzenie takiego rozwiązania.

Duże firmy są spenetrowane, a do mniejszych starają się trafić importerzy. Czy Pana firma także kieruje swoją uwagę w stronę mniejszych podmiotów?
Potwierdzam. Często podkreślamy, że oferta Fraikin jest elastyczna i skrojona na miarę każdego przedsiębiorstwa. W portfolio naszych klientów, zaraz obok międzynarodowych korporacji, znajdują się firmy z sektora MŚP, w którym co roku odnotowujemy sukcesy.