Dziennik Gazeta Prawana logo

Nic nie widział i pędził 120 km/h!

29 września 2011, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nic nie widział i pędził 120 km/h!
Inne
Nie ma rzeczy niemożliwych. Grupa 30 niewidomych i niedowidzących osób wzięła udział w jazdach próbnych zorganizowanych specjalnie dla nich na torze testowym przy centrum projektowania samochodów Forda w Merkenich w Niemczech.

Przy pomocy instruktorów członkowie grupy pokonali własny strach i fizyczne ograniczenia, dzięki czemu mogli doświadczyć szybkiej jazdy samochodem zarówno na prostym odcinku drogi, osiągając nawet 120 km/h, jak również w zakrętach.

Oprócz niezapomnianych przeżyć z jazdy, spotkanie miało także pomóc niewidomym zrozumieć mechanizm działania samochodów w ruchu ulicznym, aby ułatwić im funkcjonowanie na co dzień.

"Osoby z zaburzeniami widzenia orientują się w otoczeniu na podstawie usłyszanych dźwięków, dlatego często trudno im ocenić rozmiary samochodu i jego prędkość. Chcemy rozwiązać ten problem organizując spotkania na torach testowych, które wzmagają świadomość niewidomych" - tłumaczy dr Wolfgang Schneider, wiceprezes ds. prawnych, rządowych i środowiskowych, Ford of Europe.

Sami instruktorzy przyznali, że niewidomi radzą sobie lepiej w niektórych sytuacjach "za kółkiem", niż kursanci bez wady wzroku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj