Tym razem zamiast wałkowania tematu "jazda po głębszym" zajmiemy się podobnym problemem: jazdą podczas przyjmowania leków, co czasem wywołuje podobne skutki, choć często nie wynika ze złej woli kierowcy, a z nieświadomości. Tak! Leki również mogą stanowić zagrożenie w pewnych sytuacjach! Niektóre z nich wręcz wykluczają możliwość prowadzenia auta.

Problemu z podjęciem decyzji "jechać czy nie" nie mają kierowcy leczący choroby przewlekłe, którzy przyjmują leki po konsultacji z lekarzem. Jedną z grup podwyższonego ryzyka są osoby chorujące na cukrzycę. W ich przypadku niewłaściwie stosowana insulina może być przyczyną zaburzeń świadomości i utraty przytomności. Jednak z racji tego, iż diabetycy korzystają z regularnej opieki medycznej, są na ogół informowani przez lekarza, że przed rozpoczęciem jazdy powinni sprawdzić poziom cukru we krwi i w razie potrzeby zażyć odpowiednią dawkę insuliny.

Osoby te na ogół wiedzą również o tym, że w przypadku pierwszych objawów hipo- bądź hiperglikemii - czyli pocenia się, głodu czy niepokoju - należy przerwać jazdę, aby skontrolować poziom cukru i przyjąć odpowiednią dawkę insuliny. W grupach podwyższonego ryzyka znajdują się również osoby chore na padaczkę, leczące nadciśnienie, alergicy i kierowcy przyjmujący leki psychotropowe.

Jednak najniebezpieczniejsze jest połączenie teoretycznie bezpiecznych środków przeciwbólowych z napojami energetycznymi potęgującymi ich działanie. Kierowca będący pod wpływem takiej mieszanki może być nadpobudliwy bądź senny. Dawka red bulla plus tabletki przeciwkaszlowe czy przeciwbólowe może nas uśpić zamiast obudzić. Niektóre z pigułek zawierają kodeinę, która w wyniku przemian metabolicznych przekształca się w morfinę. Jedyna rada: należy dokładnie czytać ulotki i unikać mieszania lekarstw np. z kawą.

Bierzesz leki nie jedź na siłę! Warto poczekać
Popularne leki przeciwbólowe zawierające jedynie paracetamol, ibuprofen czy kwas acetylosalicylowy (aspiryna) nie wpływają na zdolność prowadzenia auta.

Zagrożeniem są specyfiki wzbogacone środkami nasennymi, np. barbituranami - veramid oraz pabialgina, bądź pobudzającą kofeiną - coldrex oraz etopiryna. Decydując się na jazdę autem po ich zażyciu, należy zachować wzmożoną czujność.

Pod żadnym pozorem leków z tych grup nie można mieszać z napojami energetycznymi, gdyż powoduje to jeszcze większe zagrożenie - te napoje wzmacniają działanie leków. Nigdy nie wolno siadać "za kółkiem" pod wpływem leków psychotropowych, ponieważ mogą powodować zaburzenia widzenia oraz senność lub bezsenność.

Leki przeciwwymiotne, takie jak zofran, torecan czy popularny aviomarin, również wykluczają możliwość kierowania pojazdem. Ich przyjmowanie powoduje wzmożenie senności, bóle głowy oraz ogólne osłabienie.

Po wizycie u dentysty również nie można prowadzić auta przez 2 godziny po znieczuleniu miejscowym i przez dobę po narkozie stosowanej w przypadku skomplikowanych zabiegów.

Skutki bywają różne
Jeśli nawet nieświadomie kierujesz autem po zażyciu leków mających wpływ na podejmowanie decyzji za kierownicą, za ewentualne skutki, takie jak kolizja czy wypadek, odpowiadasz tak samo, jak kierowca znajdujący się pod wpływem alkoholu. Jeśli w trakcie jazdy uszkodzeniu ulegnie jedynie twoje auto, to na ogół po próbie trzeźwości skończy się tylko na mandacie. Jeżeli jednak w zdarzeniu drogowym ucierpią osoby, to próba trzeźwości może zostać rozszerzona o test wykrywający w organizmie śladowe ilości narkotyków, powstających podczas przemian leków.

Zanim ruszysz w drogę
Jeśli masz wątpliwości odnośnie skutków ubocznych zażywania leków, a nie skonsultowałeś ich przyjmowania z lekarzem, dokładnie zapoznaj się z treścią dołączonej ulotki, na której zawsze są umieszczone opisy efektów ubocznych. Jeśli coś wzbudzi twoje wątpliwości, zadzwoń do swojego lekarza i zapytaj - on z pewnością udzieli szczegółowych informacji. Jeśli natomiast na opakowaniu umieszczono trójkąt z wpisanym w jego środek wykrzyknikiem - kluczyki od auta schowaj do szuflady bądź poszukaj kierowcy, który zawiezie cię na miejsce. Leki z tym znakiem graficznym wykluczają jazdę autem. Pamiętaj: zawsze przed przyjęciem leków przeczytaj ulotkę! Być może uchroni Cię to od tragedii.

Pacjent kierowca
Depresja, wyrzuty sumienia, zniechęcenie, separacja - tak czuje się pacjent-kierowca będący sprawcą wypadku. O skutkach spożycia alkoholu wie każdy, niewielu jednak kierowców zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie niosą ze sobą niektóre choroby i duża część stosowanych powszechnie leków. W uproszczeniu: każda choroba, która w swoim przebiegu bądź w wyniku leczenia niesie ze sobą możliwość zasłabnięcia, stanowi ryzyko spowodowania wypadku. Padaczka, niewłaściwie leczona cukrzyca, choroby psychiczne, wyniszczenie mogą być przyczyną tragedii, a większość leków stosowanych w ich leczeniu upośledza sprawność kierowcy. Pacjenci w dużej części zdają sobie sprawę z ryzyka i rezygnują z prowadzenia samochodu. Są jednak leki powszechnie uważane za bezpieczne, a tym samym, z uwagi na nieświadomość pacjentów, groźniejsze od tych stosowanych w chorobach przewlekłych - środki przeciwbólowe z kodeiną (która ulega przemianom metabolicznym do morfiny), kofeiną, barbituranami (pabialgina), leki przeciwwymiotne (aviomarin, torecan), leki przeciwalergiczne starszej generacji, preparaty znieczulające (np. przy usunięciu zęba), specyfiki nasenne i uspokajające. Jak ustrzec się przed zagrożeniem? Obowiązują trzy zasady: czytaj, pytaj, myśl! Zawsze należy pytać lekarza, jaki wpływ na prowadzenie pojazdów mają przepisane specyfiki. Zalecenie przyjmowania leku nigdy nie zwalnia od obowiązku czytania dołączonej ulotki!
Adam Pieniążek, specjalista chorób wewnętrznych

Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.