Reklama

Nowa definicja skrzyżowania obowiązuje od 21 września. To konsekwencja sierpniowej nowelizacji ustawy o Rządowym Funduszu Dróg oraz innych powiązanych ustaw, jak Prawo o ruchu drogowym. Wraz z nią wchodzi w życie szereg innych zmian dotyczących ruchu pojazdów, a także wprowadza rozwiązania dla niechronionych uczestników ruchu jak np. sugerowane przejścia dla pieszych.

Nowa definicja skrzyżowania okazuje się być solą w oku twórców nowelizacji, ponieważ wprowadza mnóstwo zamieszania w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Kierowcy mają teraz problemy z ustaleniem, czy dane miejsce jest skrzyżowaniem, czy nim nie jest. To ważna kwestia, ponieważ wymaga przestrzegania wielu dodatkowych zasad. Bardzo szybko okazało się, że problem z właściwą interpretacją nowych przepisów nie dotyczy tylko kierowców. Policjanci skierowali właśnie w tej sprawie oficjalne pismo do Ministra Infrastruktury z prośbą o wyjaśnienie wielu wątpliwości dotyczących zmian.

Nowa i stara definicja skrzyżowania

Dotychczas Prawo o ruchu drogowym definiowało skrzyżowanie jako "przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową, z drogą stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze lub z drogą wewnętrzną”.

Reklama

W myśl obowiązujących od 21 września 2022 r. przepisów skrzyżowaniem jest "część drogi będącą połączeniem dróg albo jezdni jednej drogi w jednym poziomie, z wyjątkiem połączenia drogi o nawierzchni twardej z drogą o nawierzchni gruntowej lub z drogą wewnętrzną".

Po wejściu w życie nowych przepisów wiele dotychczas nieistotnych miejsc uzyskało status skrzyżowania. Obowiązujące przez lata przepisy uznawały za skrzyżowanie miejsce, które przecina, łączy lub rozwidla dwie drogi. Tymczasem niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, że nowa definicja określa mianem skrzyżowania nawet takie miejsca jak np. połączenia międzyjezdniowe. Wystarczy, że na drodze dwujezdniowej pojawi się krótki łącznik, na którym położono asfalt. Może to być miejsce służące do zawracania.

Kierowcy poruszający się w okolicy takich miejsc muszą się pilnować, ponieważ wiele przepisów oraz znaków i sygnałów drogowych jest związanych z przekraczaniem skrzyżowania. Jednym z przykładów jest zakaz wyprzedzania na skrzyżowaniu, który jest obecnie jednym najsurowiej karanych wykroczeń. Za złamanie tego przepisu grozi mandat w wysokości 1000 zł oraz 10 punktów karnych.

Nowa definicja skrzyżowania a wyjazd z drogi gruntowej

Traktując przepisy jeszcze bardziej dosłownie, skrzyżowaniem może zostać mianowany zjazd na drogi gruntowe lub polne, gdzie położono kawałek asfaltu lub betonu. Tym bardziej, że z przepisów zniknęła obowiązująca od kilku dekad definicja "drogi twardej" oraz zapis o wymaganym odcinku nawierzchni utwardzonej o długości co najmniej 20 metrów.

Zatem łączniki z drogą gruntową są "krótkim fragmentem drogi o nawierzchni twardej". Zatem zjazd z głównej drogi np. do lasu lub na pole krótkim kawałkiem utwardzonej drogi czyni to miejsce skrzyżowaniem.

Nowa definicja skrzyżowania i pierwszeństwo

Dodatkowym problemem, który rodzi się w takich miejscach jest kwestia uporządkowania zasad pierwszeństwa. W miejscach, gdzie pojawiają się nowe skrzyżowania, a brakuje podstawowego oznakowania – obowiązuje tzw. reguła prawej strony. Taki obrót spraw może doprowadzić do wielu absurdalnych sytuacji. Ciągnik wyjeżdżający z pola może mieć pierwszeństwo przed pojazdami poruszającymi się z jego lewej strony główną drogą. Kolizja w takim miejscu spowoduje wiele komplikacji.

Nowa definicja skrzyżowania rozmnożyła problemy

Kierowcy poruszający się w takich miejscach muszą pamiętać o zasadach obowiązywania ograniczeń prędkości. Może się zdarzyć, że dopuszczalna prędkość została podniesiona przez znaki, które przestają obowiązywać po przekroczeniu "nowego" skrzyżowania. W takich sytuacjach łatwo się zapomnieć i nieopatrznie przekroczyć dopuszczalną prędkość.

Nowe lokalizacje skrzyżowań sprawią, że wielu kierowców może mieć problem z przepisowym zatrzymaniem pojazdu w odpowiedniej odległości od takiego miejsca. Aktualnie obowiązujące przepisy mówią o możliwości zatrzymania pojazdu w odległości 10 metrów od skrzyżowania lub przejścia dla pieszych.

Skrzyżowanie Alei Jerozolimskich i ulicy Tytusa Chałubińskiego w centrum Warszawy / dziennik.pl / Konrad Żelazowski