Dziennik Gazeta Prawana logo

Zielona strzałka na celowniku rządu. Wysokie kary szybciej zaskoczą kierowców

13 września 2022, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zielona strzałka
<p>Zielona strzałka</p>/Agencja Gazeta
Zielona strzałka do likwidacji? Większość kierowców ją ignoruje, co prowadzi do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Z kolei, ci którzy jeżdżą przepisowo są poganiani przez pozostałych. Co z tym fantem zrobić? Ministerstwo Infrastruktury zabrało głos. A już od soboty 17 września wchodzą w życie zaostrzone przepisy i nowe stawki punktów karnych...

Zielona strzałka w połączeniu z czerwonym światłem sygnalizatora S-2 oznacza, że możliwy jest skręt w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu.

To rozwiązanie powinno upłynniać ruch, a kierowca ma przy tym spełnić dwa warunki: musi zatrzymać się przed sygnalizatorem (nie wystarczy zwolnić, koła muszą być nieruchome!) i nie może spowodować utrudnień innym uczestnikom ruchu.

Zielona strzałka, zatrzymać się czy jechać?

Nie bez powodu zielona strzałka okazała się niejednokrotną przyczyną oblania egzaminu na prawo jazdy. Do tego znakomita większość "starych" kierowców zbliżając się do sygnalizatora S-2 co najwyżej przyhamowuje, ale najczęściej – jeśli warunki drogowe nie wymuszają zatrzymania – przejeżdża obok bez zatrzymania. Właśnie na ten błąd zwraca uwagę w piśmie do ministerstwa infrastruktury poseł niezależny Ryszard Galla.

– stwierdził parlamentarzysta.

Zielona strzałka znika zbyt szybko

Poseł zwrócił też uwagę na nagłe "znikanie" zielonej strzałki w chwili, gdy kierowca po zatrzymaniu wjechał już na skrzyżowanie. – wyjaśnił.

W ocenie posła kolejnym problemem jest to, że na niektórych skrzyżowaniach po minięciu sygnalizatora i już na jezdni poprzecznej kierowcy są zaskakiwani pojawieniem się zielonego światła na przejściu dla pieszych, np. w momencie, kiedy znajdują się już bardzo blisko pasów. Taka sytuacja rodzi wysokie ryzyko potrącenia pieszego.

2-bb080415-067-37560273.jpg
Zielona strzałka/Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Wyborcza.pl

Stąd parlamentarzysta dopytuje resort infrastruktury o zmiany w obowiązujących przepisach w kontekście sygnalizatora S-2. Chce też wiedzieć, czy ministerstwo prowadzi analizy pod kątem modyfikacji przepisów dotyczących sygnalizatora S-2, które przyczyniłyby się do większego bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Ministerstwo nie sprawdza kierowców i zielonej strzałki

Do sprawy odniósł się Rafał Weber, sekretarz staniu w Ministerstwie Infrastruktury. Przedstawiciel resortu podkreślił, że nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom.

Weber przyznał jednocześnie, że ministerstwo nie monitoruje kierujących pojazdami zatrzymujących się przed sygnalizatorem S-2 podczas nadawania sygnału czerwonego. To oznacza, że resort nie liczy też kierowców korzystających z zielonej strzałki.

Zielona strzałka pod lupą, czyli ważna informacja z ministerstwa

stwierdził Weber odnosząc się do pytania o zmianę przepisów dotyczący zielonej strzałki.

Omijasz zieloną strzałkę? Od 17 września zdziwisz się boleśnie

Zanim dojdzie do zmiany przepisów kierowcy szybciej odczują ostrzejsze konsekwencje - od soboty 17 września zacznie obowiązywać nowy taryfikator punktów karnych. 

wyliczył Andrzej Mejer, Yanosik.pl.

12722517-mandat.jpg
Mandat
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj