Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajfun IV na polskiej granicy. Oto policyjny samochód specjalny

19 listopada 2021, 15:00
[aktualizacja 19 listopada 2021, 18:39]
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Tajfun IV
<p>Tajfun IV</p>/WAWRZASZEK Inżynieria Samochodów Specjalnych
Tajfun IV to policyjny samochód specjalny wyposażony w działka wodne o zasięgu 50 m. Do tego przez dysze może być miotana np. woda ze środkiem drażniąco-łzawiącym. Pojazd zasłynął ze skutecznych interwencji na granicy polsko-białoruskiej. Co kryje ta niebieska forteca na kołach?

Tajfun IV to nowa generacja policyjnego pojazdu zbudowana przez firmę WAWRZASZEK Inżynieria Samochodów Specjalnych z Bielska-Białej. Niedawno pierwsze egzemplarze trafiły do oddziałów prewencji z Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Krakowa. Niebieski kolos z armatkami wodnymi służy też na granicy polsko-białoruskiej. W porównaniu do starego modelu Tajfun III, który także jest tam wykorzystywany, imponuje nie tylko rozmiarami…

Tajfun IV powstał na podwoziu ciężarówki Scania P450 z podwójną kabiną. Silnik Diesla o mocy 450 KM napędza wszystkie koła (układ 6x6). Żeby udźwignąć ładunek wodny wzmocnione zawieszenie wyposażono w amortyzatory przy każdej z trzech osi.

Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV

Tajfun IV kuloodporny, kamieniom też się nie kłania

Załogę w kabinie chronią kuloodporne i ogrzewane elektrycznie szyby w klasie bezpieczeństwa BR2. W trakcie zamieszek kierowca opuszcza na okna specjalne kraty. Przednia sekcja jest sterowana hydraulicznie, kraty boczne na drzwiach zasuwają silniczki elektryczne. Nadwozie wykonano z materiału kompozytowego (laminat poliestrowo-szklany) – panele mają być odporne na uderzenia tępymi i ostrymi przedmiotami (m.in. kamienie czy kostka brukowa) oraz działanie ognia (butelki z koktajlem Mołotowa). Całą karoserię ukształtowano tak, by przedmioty rzucane w Tajfuna same z niego spadały.

Kabina jest też odpowiednio uszczelniona i wyposażona w osobny automatyczny układ gaśniczy. Powietrze dla załogi dostarcza system wentylacji z układem filtrów, który pomyślano tak, by z zewnątrz nie zassał cieczy czy gazów. Właz dachowy zapewnia drogę ewakuacji załogi. Komora silnika także ma osobny system przeciwpożarowy. Podwozie chronią stalowe płyty. Specjalne wkładki w kołach nawet po przebiciu opony pozwalają na przejechanie do 15 km z prędkością 30 km/h.

Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV

Tajfun IV zabiera ze sobą 9 tys. litrów wody

Pod zabudową w policyjnych barwach kryje się zbiornik wody o pojemności 9 tys. litrów. Do tego jest jeszcze 25-litrowy zbiornik środka pianotwórczego. Samochód zabiera również 100 litrów środka barwiącego i 100 litrów środka drażniącego. A o sile bojowej Tajfuna IV stanowi jego system obronny i gaśniczy. Dysze rozplanowano tak by wyeliminować martwe strefy, stąd atakujący nie mają możliwości podejścia do samochodu. Z kolei nadwozie, podwozie i koła chronią przed ogniem spryskiwacze układu gaśniczego – policja podkreśla, że wcześniejsze konstrukcje armatek wodnych nie mogły bronić się w ten sposób przed podpaleniem.

Dwie główne armatki nad kabiną i pozostałe dysze zasila pompa główna o wydajności 5000 l/min przy 15 barach (napędza ją własny silnik spalinowy). Awaryjne wsparcie dla systemu obronnego i gaśniczego stanowi pompa elektryczna o wydajności 800 l/min przy 3,5 bar. Rozwiany 30-metrowy wąż umożliwia gaszenie ognia w pobliżu Tajfuna.

Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV

Tajfun IV i jego system kamer widzi wszystko, nawet w nocy

Tajfun IV przewyższa starsze konstrukcje dwurzędową kabiną załogi oraz działkami wodnymi zamontowanymi na rogach dachu. Za kierowcą i strzelcem w drugim przedziale siedzi dowódca, który na wielkim ekranie obserwuje stan systemów miotania. Do tego dzięki kamerom z każdej strony samochodu widzi sytuację na zewnątrz.

Podczas kiedy Tajfun III dysponuje trzema kamerami (na działku, z przodu do nagrywania i kamera cofania), to Tajfun VI ma ich aż osiem na nadwoziu, po jednej przy dwóch głównych działkach i kamerę cofania. Szczególnie ważne są te przy armatkach – ich parametry pozwalają policji na duże przybliżenie obrazu i precyzyjne kierowanie strumieniem wody.

Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV

Tajfun IV ma armatki wodne o zasięgu 50 m, a lemiesz rozwali barykady

Same działka mogą miotać strumieniem zwartym lub rozproszonym. Oba uderzają z taką samą siłą i mają zasięg ok. 50 m. A sterować nimi może zarówno strzelec, jak i dowódca – dla bezpieczeństwa przed przypadkowym odpaleniem joysticki są wyposażone w czujniki dotykowe. Pracę w nocy ułatwiają mocne reflektory.

Hydraulicznie sterowany lemiesz służy do przesuwania przeszkód ważących nawet 500 kg. Można go ustawić na różnej wysokości i pod różnym kątem. Dodając do tego masę bojową w pełni obciążonego pojazdu sięgającą 31 ton, to barykady stawiane np. przez kibiców z betonowych koszy nie stanowią dla Tajfuna przeszkody.

Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Tajfun IV
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj