Odcinkowy pomiar prędkości pojawi się na trasie S8. Urządzenia zostaną zainstalowane na dwóch odcinkach:
- węzeł Łabiszyńska - węzeł Piłsudskiego (Marki), ok. 12 km długości;
- węzeł Konotopa - węzeł Bemowo (ul. Lazurowa), ok. 5 km długości.
Pomiary będą prowadzone w obu kierunkach na wszystkich nitkach głównego ciągu drogi.
– uzasadnia GITD.
Urządzenia, które zostaną zainstalowane nad trasą S8 to system kamer, który automatycznie określi czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanego odcinka drogi. Na zdjęciu kierowca pojazdu, który przekroczył limit zobaczy szereg danych, w tym m.in.: miejsce, datę i czas pomiaru, długości odcinka pomiarowego, maksymalną dozwolonej prędkości. Urządzenia zidentyfikują również pas ruchu, którym poruszał się samochód.
System bardziej bezwzględny niż fotoradary
Kiedy samochód lub motocykl opuści kontrolowany odcinek, system wyliczy jego średnią prędkość na całym dystansie na podstawie czasu przejazdu. Jeżeli trasa została pokonana zbyt szybko, kierowca zapłaci mandat. System funkcjonuje zatem odmiennie niż klasyczny fotoradar – chodzi o mierzenie prędkości na dłuższych odcinkach drogi, a nie punktowo.
– twierdzi Inspektorat.
10 km/h mniej ratuje życie
powiedział dziennik.pl Marcin Ślęzak, dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego. Jego zdaniem odcinkowy pomiar prędkości jest panaceum na walkę z takimi kierowcami.
– skwitowała Magda Zglińska, reprezentująca operatora systemu Yanosik.
Mandaty z OPP na S8 jesienią
Do montażu kamer i osprzętu zostanie wykorzystana już funkcjonująca infrastruktura. GDDKiA jako zarządca drogi zapewni także przyłącza energetyczne, do których zostaną podłączone urządzenia.
–– skwitował GITD.