Dziennik Gazeta Prawana logo

Co zamiast fotoradarów? Te urządzenia łapią 4 razy więcej kierowców

24 czerwca 2020, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Lidar do wykorzystywany do kontroli opłat drogowych
<p>Lidar do wykorzystywany do kontroli opłat drogowych</p>/VITRONIC GmbH
Fotoradary trafią na złom, a przy polskich drogach zastąpią je lidary, czyli urządzenia wykorzystujące technikę laserową? GITD podał informację z otwarcia ofert na zakup ponad 350 nowych urządzeń do pomiaru prędkości i rejestracji przejazdu na czerwonym świetle.

Fotoradary zakupione w ramach nowych przetargów mają zasilić sieć Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. GITD chce pozyskać w sumie 358 urządzeń rejestrujących za ponad 113,7 mln zł. Większość nowego sprzętu (247 szt.) zastąpi stosowane dotąd, zużyte i skrajnie przestarzałe fotoradary m.in. Fotorapid CM, produkowane przez Zurad. A chętnych do zawarcia umowy ramowej nie brakuje – do inspektoratu wpłynęło aż 7 ofert. Czego powinni spodziewać się kierowcy?

 

Modernizacja sieci CANARD może otworzyć drogę do masowego zastosowania na polskich drogach stacjonarnie montowanych lidarów, czyli urządzeń wykorzystujących technologię laserową. Właśnie z takim sprzętem zgłosiła się do rządowego przetargu firma Vitronic z Kędzierzyna-Koźla – spółka-córka przedsiębiorstwa Vitronic Dr.-Ing. Stein Bildverarbeitungssysteme GmbH, które od 1984 roku w Wiesbaden pod Frankfurtem nad Menem specjalizuje się w produkcji najróżniejszych urządzeń służących do przemysłowego przetwarzania obrazu, w tym urządzeń pomiarowych. Jak udało się nam ustalić, Vitronic przedstawił GITD urządzenie o nazwie POLISCAN FM1, czyli lidar najnowszej generacji.

lidar-poliscan-fm1-28088520.jpg
Lidar/VITRONIC GmbH

Co potrafi dzieło niemieckich inżynierów? Producent twierdzi, że dzięki zastosowaniu lidaru skanującego obszar drogi tysiącami wiązek światła laserowego każdej sekundy, jego sprzęt jest dokładniejszy niż klasyczne fotoradary (wykorzystujące do pomiaru prędkości efekt Dopplera). Wyższa precyzja ma objawiać się choćby znacznie mniejszą rozbieżnością samej wiązki. Tradycyjny fotoradar znany z naszych dróg potrafi dwa auta jadące bardzo blisko siebie uznać za pojedynczy obiekt. Z kolei POLISCAN FM1 bez problemu namierza kilka pojazdów jadących obok siebie (lub jeden za drugim) i na zdjęciu odpowiednio dokumentuje wykroczenia oraz pozwala na automatyczny odczyt numerów rejestracyjnych. Eliminuje też do minimum efekt zjawiska wzajemnego przysłaniania się aut. Jakby tego było mało, zastosowanie dwóch kamer pozwala urządzeniu wybrać optymalną sytuację do zrobienia zdjęcia – laser jako oczy lidaru już z odległości 75 m wykrywa każdy samochód i opiekuje się nim czyhając na najlepszy moment do uwiecznienia ew. pirackiego występku.

lidar-28087949.jpg
Lidar

Czyli mysz się nie prześlizgnie? Usłyszeliśmy, że w tych samych warunkach drogowych urządzenie laserowe było w stanie zarejestrować nawet cztery razy więcej naruszeń, niż tradycyjny radar dopplerowski (szczególnie w przypadku gęstszego ruchu). Zanotowano nawet przypadek, kiedy lidar zrobił precyzyjne foto dowodowe auta jadącego na odległym pasie, które na chwilę pojawiło się w wolnej przestrzeni tuż pod ręką jadącego na pierwszym planie rowerzysty. Z taką sprawnością niemiecki sprzęt ma spisywać się nie tylko na trasach z dużym natężeniem pojazdów czy też drogach szybkiego ruchu, ale też specjalizować w pomiarach w trudnych sytuacjach – POLISCAN FM1 można ustawiać m.in. na łukach dróg i w tunelach, czyli tam gdzie klasyczne fotoradary są bezużyteczne.

lidar-28087960.jpg
Lidar

Ale lidar produkowany pod Frankfurtem nie tylko wychwytuje przekroczenia prędkości. Można go również wykorzystywać jednocześnie do rejestracji przejazdu na czerwonym świetle oraz zbyt szybkiej jazdy. Do tego urządzenie można w każdej chwili wyjąć z charakterystycznej tuby (będącej alternatywą dla standardowej obudowy montowanej na maszcie) i zamontować m.in. w bagażniku samochodowym, na przenośnym statywie (tu ważną cechą jest samokalibracja urządzenia) czy sterowanej pilotem samojezdnej opancerzonej platformie – przyczepie (Enforcement Trailer). To ostatnie rozwiązanie bardzo lubią służby francuskie, które wykorzystują je np. do kontroli przestrzegania ograniczeń prędkości w rejonie remontów i przebudów dróg. Sprzęt dzięki pancernej obudowie oraz bezprzewodowej łączności można zostawić bez nadzoru, a wymienne pokładowe akumulatory zasilają lidar nawet przez 10 dni pracy.

 

Czy laserowe urządzenia zastąpią w Polsce wszystkie stare fotoradary, czy tylko ich część? Teraz piłeczka jest po stronie GITD. Jeśli wybór padnie na lidary opracowane w Niemczech, wówczas statystyki skuteczności systemu CANARD mogą poszybować. Efektem będzie też mniej odwołań i spraw sądowych. W Głównym Urzędzie Miar trwa już procedura zatwierdzenia typu dla tych urządzeń – jej efektem ma być dokument potwierdzający zgodność z polskimi przepisami metrologicznymi i dopuszczenie do montowania przy polskich drogach. A na razie laserowy sprzęt spod Frankfurtu kierowcy z Polski mogą spotkać po niemieckiej stronie na trasie z Warszawy do Berlina. W samym Berlinie warto uważać m.in. w okolicy Bramy Brandenburskiej i Kolumny Zwycięstwa.

lidar-28089014.jpg
Lidar
lidar-28087954.jpg
Lidar
lidar-28088540.jpg
Lidar/VITRONIC GmbH
lidar-w-opancerzonej-platformie-przyczepie-enforcement-trailer-28088992.jpg
Lidar
lidar-28089144.jpg
Lidar

 

lidar-do-wykorzystywany-do-kontroli-oplat-drogowych-28088530.jpg
Lidar/VITRONIC GmbH
lidar-we-frankfurcie-28088535.jpg
Lidar/VITRONIC GmbH

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj