Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijane święta na drogach. "Potwierdziły się nasze najgorsze obawy"

30 grudnia 2019, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja
Policja/policja.pl
Policja podsumowała długi świąteczny weekend. Od Wigilii do niedzieli 29 grudnia było mniej wypadków i zabitych niż w analogicznym okresie 2018 roku. Drastycznie wzrosła za to liczba kierowców złapanych za jazdę po alkoholu.

W Wigilię, dwa dni Świąt Bożego Narodzenia oraz w piątek, sobotę i niedzielę (od 24 do 29 grudnia) na polskich drogach doszło do 322 wypadków, w których zginęło 37 osób i 394 zostało rannych – usłyszeliśmy w Komendzie Głównej Policji. W porównaniu do zeszłorocznego, sześciodniowego świątecznego weekendu to mniej odpowiednio o: 66 wypadków, 11 zabitych i 70 rannych.

– powiedział dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP. ocenił.

Od wtorku 24 grudnia w całej Polsce policja prowadziła akcję pod kryptonimem "Bezpieczny weekend - Boże Narodzenie". Działania zakończono ok. godz. 22 w niedzielę 29 grudnia. W tym czasie każdego dnia akcji na drogi wyjeżdżało średnio ok. 5 tys. policjantów ruchu drogowego.

Polacy na dwóch gazach. Piją i jadą

– powiedział Kobryś, a na dowód podał nam najnowsze statystyki.

Wynika z nich, że w trakcie sześciodniowej świątecznej akcji policjanci ruchu drogowego ujawnili 1315 osób, które wsiadły za kółko "po kieliszku". To o 269 kierujących więcej niż w analogicznym okresie 2018 r. Szokujące może być to, że aż u 958 kierowców stwierdzono powyżej 0,5 prom. alkoholu. W takim przypadku jest to traktowane przez sąd jako przestępstwo, za które grozi od 3 do 15 lat pozbawienia prawa jazdy (jeśli pijak doprowadził do wypadku wówczas dożywotnie pozbawienie uprawnień), grzywna oraz obowiązkowe świadczenie od 5 tys. zł do 60 tys. zł.

12828353-policja.jpg
W 2019 roku po raz pierwszy od dekady policja odnotowuje znaczny wzrost liczby zatrzymanych kierujących pod wpływem alkoholu

Najgorzej od 2009 roku

Skąd tak drastyczna zwyżka zatrzymanych za kierowanie po spożyciu alkoholu? W ocenie policjanta, to nie jest efekt wzmożonych kontroli, bo te utrzymują się na stałym poziomie. Jako jedną z przyczyn wskazał społeczne przyzwolenie. Ale to nie jedyny powód…

wyliczył Kobryś. 

skwitował policjant.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj