Turcja ma już swój pierwszy samochód elektryczny - to kompaktowy SUV. Z deklaracji przedstawicieli konsorcjum zwanego Turecką Grupą Inicjatyw Motoryzacyjnych (TOGG) wynika, że auto od początku do końca zostało zbudowane przez tureckich inżynierów. A jako fundament wykorzystuje opracowaną własnymi siłami platformę, na której w ciągu najbliższych lat mają powstać kolejne e-modele (kompaktowe: limuzyna, hatchback i minivan oraz mniejszy SUV segmentu B). Warto podkreślić, że turecka firma tworząc autorską architekturę zapewniła sobie niezależność, na jaką raczej nie mogłaby liczyć w przypadku skorzystania z licencjonowanych rozwiązań kupowanych np. od wielkich koncernów motoryzacyjnych.

Reklama
PAP/EPA / TURKISH PRESIDENTIAL PRESS OFFICE HANDOUT

Za wygląd karoserii odpowiada włoskie biuro stylistyczne Pininfarina. Projektanci w nadwoziu wykorzystali motyw tulipana, który jest ściśle związany z kulturą turecką (kwiat ten pochodzi z Centralnej Azji, a na terenach dzisiejszej Turcji był hodowany już około 1000 r.). Nawiązania roślinne można zauważyć z przodu w układzie atrapy między reflektorami oraz w obręczach kół.

Ludzie z TOGG zapewniają, że turecki e-SUV zagwarantuje w swojej klasie m.in. najdłuższy rozstaw osi, najbardziej przestronne wnętrze dla pięciu osób, najlepsze przyspieszenie i najniższy całkowity koszt użytkowania.

PAP/EPA / TURKISH PRESIDENTIAL PRESS OFFICE HANDOUT

Elektryk pojawi się na rynku w dwóch odmianach do wyboru. Z napędem na tył (200 KM; przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 7,6 s) lub jako model 4x4, w którym zastosowano dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 400 KM (4,8 s do setki). Energię zmagazynuje chłodzony cieczą pakiet baterii litowo-jonowych w dwóch rozmiarach. Podstawowy pozwoli pokonać ponad 300 km na jednym ładowaniu. Większy zestaw to obietnica zasięgu ponad 500 km. Uzupełnienie energią do 80 proc. potrwa krócej niż 30 min. Akumulatory zostaną objęte 8-letnią gwarancją.

Media / TOGG HANDOUT

Auto zostanie wyposażone drugi poziom automatyzacji. A to oznacza, że samodzielnie zaparkuje, utrzyma stałą prędkość w ruchu drogowym i nawet wspomoże kierowcę w wyprzedzaniu innych pojazdów. Inżynierowie TOGG zapowiadają również gotowość do wprowadzenia trzeciego i wyższych stopni autonomiczności.

PAP/EPA / ERDEM SAHIN

Kokpit inspirowany wnętrzem samolotu zdominowały ekrany dotykowe. W wyposażeniu przewidziano też system śledzenia wzroku kierowcy i holograficznego asystenta, który dzięki technologii rozszerzonej rzeczywistości informacje o potencjalnych niebezpiecznych sytuacjach na drodze wyświetli w postaci trójwymiarowego obrazu przed szoferem. Zamiast lusterek wstecznych zastosowano kamery, które przekazują obraz zza auta na ekrany w kabinie.

PAP/EPA / TURKISH PRESIDENTIAL PRESS OFFICE HANDOUT

Start produkcji seryjnej zapowiedziano na 2022 r., wtedy też ma być gotowa cała infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych. Fabryka e-aut zostanie zbudowana do 2021 r. w prowincji Bursa, a pracę tam znajdzie ok. 4,3 tys. osób. Plan przewiduje roczną produkcję na poziomie 175 tys. sztuk. Rząd zagwarantował również ulgi podatkowe dla producenta oraz zakup 30 tys. pojazdów do 2035 r.

Media / TOGG HANDOUT

Mehmet Gurcan Karakas, dyrektor generalny TOGG (eksdyrektor w firmie Bosch) ocenił, że projekt tureckiego e-samochodu od 2022 r. w ciągu 15 lat ma przynieść gospodarce zastrzyk 50 mld dolarów.

PAP/EPA / ERDEM SAHIN
Reklama

Podczas premiery Erdogan stwierdził, że Turcja dąży nie tylko do sprzedaży samochodu na rynku wewnętrznym, ale chce również, by auta marki TOGG były oferowane na całym świecie.

Wszyscy jesteśmy świadkami 60-letniego marzenia Turcji, które stało się rzeczywistością. Gdy zobaczymy ten samochód na drogach całego świata, osiągniemy nasz cel – powiedział prezydent.

Media / TOGG HANDOUT

A polski samochód elektryczny? Z ostatnich deklaracji ElectroMobility Poland wynika, że narodowy elektryk ma zadebiutować pod koniec marca 2020 r. Spółka zapowiedziała trzy wersje kompaktowego e-auta, które opracuje we współpracy z firmą EDAG Engineering z Niemiec. Pierwsze modele mają zjechać z linii produkcyjnej za ok. 4 lata.

Media / TOGG HANDOUT
Media / TOGG HANDOUT