Opel imponuje w Polsce. We wrześniu niemiecka marka sprzedała 3110 samochodów osobowych i dostawczych do 3,5t. W porównaniu do analogicznego miesiąca ubiegłego roku wzrost wyniósł 63,5 proc. (niemal 2 tys. aut). Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika również, że Opel był o włos o odebrania trzeciej lokaty Volkswagenowi i wykroił dla siebie prawie 8-procentowy kawałek udziału w rynku (to ponad 2 proc. więcej niż we wrześniu 2018 roku). Łącznie w pierwszych trzech kwartałach 2019 roku na polskie drogi trafiło 30 142 auta marki Opel.

– Na świetny wrześniowy wynik główny wpływ miała rewelacyjna sprzedaż naszych bestsellerów – miejskiej Corsy i kompaktowej Astry. Dzięki temu Opel, jako jedyny producent, może pochwalić się aż dwoma modelami w pierwszej piątce rankingu najlepiej sprzedających się samochodów na polskim rynku we wrześniu – powiedział Grzegorz Handzlik, dyrektor marki Opel w Polsce.

Po dziewięciu miesiącach 2019 roku najpopularniejszym modelem Opla jest produkowana w Gliwicach Astra (10 433 sztuki). Na drugim miejscu uplasowała się Corsa z wynikiem 6842 egzemplarzy. Trzecią lokatę zdobyła Insignia (2916 sztuk).

I jak się okazuje Opel w najbliższym czasie chce jeszcze mocniej wcisnąć gaz. W tym celu producent zainwestował setki milionów euro. Motorem wzrostu w nadchodzących miesiącach poza Zafirą Life i Vivaro mają być dwa modele, które już można zamawiać. To odmłodzona Astra już wytwarzana w śląskiej fabryce Grupy PSA oraz Corsa nowej, szóstej generacji, której produkcja właśnie ruszyła w fabryce w Saragossie. Na uroczystości pojawił się sam król Hiszpanii Filip VI…

Właśnie z nową Corsą Opel wiąże wielkie nadzieje. Auto ma wprowadzić niemieckiego producenta w erę elektromobilności.

– Corsa jest nie tylko jednym z najbardziej udanych modeli w najnowszej historii – o czym świadczy około 14 mln egzemplarzy sprzedanych w ciągu ostatnich 37 lat - ale także jednym z kamieni milowych naszej ofensywy elektryfikacyjnej – powiedział Michael Lohscheller, dyrektor generalny firmy Opel. – Już na początku 2020 roku w Saragossie uruchomimy również produkcję elektrycznej Corsy-e. Będzie to pierwszy w pełni elektryczny Opel produkowany w Europie – dodał.

Elektryczną Corsę-e testował sam król Hiszpanii...

Wcześniej jednak kierowcy dostaną nową Corsę w wersji spalinowej. Niemiecki maluch stworzony pod skrzydłami Grupy PSA cieszy wysportowaną karoserią i zgodnie z obecnymi trendami wyróżnia się dłuższą maską. Bagażnik urósł o 24 litry i teraz oferuje 309 l pojemności (po złożeniu siedzeń – 1015 l).

Do stworzenia nowej 6. generacji wykorzystano zupełnie nową platformę, dzięki której auto będzie bardziej dojrzałe konstrukcyjnie i – co najważniejsze – lżejsze. Przy podobnej długości samochód waży mniej niż 1000 kg – dokładnie 980 kg w przypadku auta bez kierowcy. To oznacza, że popularny Opel straci aż 108 kg w porównaniu do schodzącego modelu.

Napęd Opel powierzył trzycylindrowym silnikom benzynowym 1.2 z palety Grupy PSA. Podstawowa odmiana wyprodukuje 75 KM (zużycie paliwa według WLTP, cykl mieszany 6,1-5,3 l/100 km). Kolejne dwie to wersje Turbo o mocy 100 KM (spalanie 6,4¬-5,3 l/100 km) i 130 KM (6,4-5,6 l/100 km). Mocniejsza odmiana seryjnie współpracuje z 8-biegowym automatem japońskiej firmy Aisin – do wyboru mamy cztery tryby pracy silnika i skrzyni biegów oraz łopatki przy kierownicy. Po doświadczeniach z Grandlandem X możemy powiedzieć, że sama przekładnia potrafi szybko reagować na wciśniecie gazu i przy dynamicznej jeździe znakomicie tuszuje turbodziurę jednostki 1.2. W ofercie będzie też diesel 1.5/100 KM (4,6-4,0 l/100 km).

Ceny?

Nowy Opel Corsa w podstawowej odmianie z silnikiem 1.2/75 KM kosztuje od 49 990 zł. Samochód jest całkiem bogato wyposażony. Pokładowe systemy wspomagające człowieka za kierownicą obejmują m.in. tempomat, układ rozpoznawania ograniczeń prędkości, ostrzeganie przed kolizją – również z pieszymi, wspomaganie ruszania pod górę, automatyczne hamowanie przed przeszkodą przy niskich prędkościach. Na pokładzie znajdziemy też radio z Bluetooth, USB i 5-calowym ekranem dotykowym, fotele przednie o komfortowym ukształtowaniu, elektrycznie sterowane szyby przednie i lusterka boczne. Klimatyzacja do tego modelu jest dostępna w opcji za 4 tys. zł – po doposażeniu bazowa Corsa to wydatek 53 990.

Dlatego rozpatrywanie zakupu lepiej zacząć od bogatszej odmiany Edition (od 54 950 zł z silnikiem 1.2/75 KM). Taki model oferuje dodatkowo klimatyzację, nawiewy układu wentylacji i ogrzewania na tylne siedzenia, klamki w kolorze karoserii. W przypadku tej wersji z silnikiem 1.2 Turbo/100 KM i automatyczną przekładnią (od 66 550 zł) producent serynie zapewnia zawieszenie o charakterystyce sportowej oraz spoiler dachowy.

Wyższa odmiana Elegance kosztuje od 60 850 zł i oferuje dodatkowo skórzano-materiałową tapicerkę, elektrycznie sterowane szyby tylne, 6 głośników, kolorowy ekran dotykowy 7 cali, system obsługi komend głosowych przez smartfon, sportowa kierownica pokryta skórą i spłaszczona u dołu (standard z automatem), dodatkowe oświetlenie nastrojowe wnętrza, konsola centralna z podłokietnikiem i schowkiem, 16-calowe, 8-ramienne felgi aluminiowe, reflektory LED ze światła do jazdy dziennej w technologii LED, asystent świateł drogowych (automatyczna zmiana drogowe/mijania).

Usportowiona odmiana GS Line występuje od silnika 1.2/100 KM (cena od 66 150 zł). Taka Corsa poza ostrzejszym wyglądem oferuje dodatkowo: sportowe przednie fotele, czarną podsufitkę, aluminiowe nakładki na pedały, światła tylne w technologii LED, zawieszenie o charakterystyce sportowej.

Elektryczna Corsa-e kosztuje od 124 490 zł CZYTAJ WIĘCEJ>>

Corsa-e z silnikiem o mocy 136 KM i zasięgiem 330 kilometrów (WLTP) ma sprawić , że elektryczna motoryzacja staje się dostępna dla każdego. Wraz z Grandlandem X Hybrid4 Corsa-e otwiera erę elektryczną w firmie Opel. Do 2024 roku każdy model tej marki będzie dostępny w wersji elektrycznej.