Dziennik Gazeta Prawana logo

Motocykliści i rowerzyści giną na polskich drogach. Eksperci alarmują i chcą zaostrzenia nadzoru

16 kwietnia 2019, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Policja
Policja/Policja
Motocykle, rowery i elektryczne hulajnogi szturmem zdobywają popularność. W efekcie mamy niebezpieczny wzrost liczby wypadków z ich udziałem – alarmuje Instytut Transportu Samochodowego. Eksperci z Polski uczestniczyli w europejskim badaniu, którego owocem jest raport z rekomendacjami dla Komisji Europejskiej. Jako remedium zalecają m.in. wzmocnienie nadzoru nad przestrzeganiem limitów prędkości.

Instytut Transportu Samochodowego bije na alarmwraz ze wzrostem popularności jednośladów oraz urządzeń transportu osobistego (np. hulajnogi różnego rodzaju) w krajach Unii Europejskiej, w tym Polsce, rośnie liczba wypadków z ich udziałem. Złą zmianę potwierdzają liczby. Na polskich drogach w 2018 roku zginęło 286 rowerzystów (o 65 osób więcej niż rok wcześniej), 238 motocyklistów (o siedem ofiar więcej) i 75 motorowerzystów (wzrost o 21 osób).

– mówi dziennik.pl Anna Zielińska z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego.

Zwłaszcza jeśli chodzi rowerzystów sytuacja jest katastrofalna. Wskaźnik zabitych na 1 mln mieszkańców wynosi w Polsce 7,1 i jest blisko dwa razy wyższy, niż średnia europejska (4,0). Gorzej wypadają tylko Rumunia, Łotwa i Węgry. Wskaźnik ofiar śmiertelnych wśród motocyklistów i motorowerzystów jest jeszcze wyższy i wynosi 8,5 (średnia dla krajów Unii Europejskiej - 8,2 na milion mieszkańców).

– zauważa Ilona Buttler, kierownik projektu z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Dlatego z początkiem 2015 roku, na zlecenie Komisji Europejskiej, rozpoczęto realizację unijnego programu SaferWheels. Jego celem było zebranie bardzo szczegółowych informacji o okolicznościach i przyczynach wypadków drogowych z udziałem kierujących motocyklami, motorowerami i rowerami. W pracach uczestniczyli też eksperci ITS. Przeprowadzono dokładne badania 500 wypadków (w sześciu krajach) - 394 wypadki z udziałem motocyklistów i motorowerzystów oraz 132 zdarzenia z udziałem rowerzystów.

Najczęściej młody mężczyzna na motocyklu?

Zebrane informacje wskazują, że wśród motocyklistów i motorowerzystów uczestniczących w wypadkach przeważali mężczyźni (90 proc.). Wśród rowerzystów stanowili oni 67 proc. Według kryterium wieku, to osoby młode (18-45 lat) brały udział w co najmniej połowie wypadków motocyklowych (54 proc.). Rowerzyści uczestniczący w wypadkach to w większości osoby w wieku powyżej 46 lat (54 proc.).

wylicza Ilona Buttler z ITS.

Elementy odblaskowe nosiło 12 proc. motocyklistów i motorowerzystów oraz 21 proc. rowerzystów. Przednie oświetlenie miało włączone 72 proc. motocyklistów i motorowerzystów i 20 proc. rowerzystów. Wpływ alkoholu na wypadek stwierdzono u 4 proc. motocyklistów i motorowerzystów oraz u 6 proc. rowerzystów.

12267573-shutterstock-387058315.jpg
Motocyklista

Nadmierna prędkość i kiepska ocena sytuacji

Nadmierna prędkość, jako przyczyna wypadku, została stwierdzona u 22 proc. motocyklistów i motorowerzystów oraz w 7 proc. wśród rowerzystów. Najczęściej zbyt szybko poruszali się ludzie młodzi, w wieku poniżej 25 lat (37 proc.). Inne ryzykowne zachowania potrzeba silnych wrażeń czy niebezpieczne manewry wyprzedzania dotyczyły jedynie 5 proc. kierujących jednośladami.

Za to uwagę zwraca fakt, że błędy w obserwacji bądź w ocenie sytuacji, jako czynnik przyczyniający się do wypadku, stwierdzono u 38 proc. motocyklistów, motorowerzystów i rowerzystów oraz u 66 proc. kierowców innych pojazdów uczestniczących w tych wypadkach.

– wyjaśnia Anna Zielińska z ITS.

Program SaferWheels zakończył się w 2018 roku. Wzięło w nim udział sześć krajów: Wielka Brytania, Francja, Włochy, Polska, Grecja i Holandia. Zadaniem każdego państwa było przeprowadzenie dokładnych badań 86 wypadków drogowych z udziałem motocyklistów i rowerzystów. Do opisu każdego zdarzenia wykorzystano blisko 1500 parametrów. W Polsce program SaferWheels realizował Instytut Transportu Samochodowego we współpracy ze Komendą Stołeczną Policji i Wojewódzką Komendą Policji z siedzibą w Radomiu oraz dzięki pomocy prokuratur i sądów z terenu województwa mazowieckiego.

Koniec pirackiej jazdy? Bruksela prześwietli kierowców

Eksperci jednym głosem podkreślają, że wstępne wyniki programu SaferWheels wskazują na potrzebę stałego monitorowania sytuacji tej grupy uczestników ruchu. W rekomendacji dla Komisji Europejskiej zalecają wzmocnienie nadzoru nad przestrzeganiem limitów prędkości, ograniczenie skali spożycia alkoholu i narkotyków oraz działania związane z promocją urządzeń ochronnych powinny przynieść korzyści wszystkim użytkownikom dróg.

– mówi Ilona Buttler z ITS.

Naukowcy za pilne uważają również wprowadzenie do programów edukacyjnych (szkolnych oraz w ramach kampanii edukacyjnych) wiedzy na temat odmienności zachowań nowych grup użytkowników, czyli np. kierujących hulajnogami i innymi urządzeniami transportu osobistego.

Także Policja sygnalizuje problem kiepskich relacji między użytkownikami jednośladów a kierowcami samochodami.

przekonuje mł. insp. Jacek Mnich, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Radomiu.

Wzrost liczby wypadków szybszy niż motocykle

Niepokojący trend potwierdza też najnowszy raport Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Z danych wynika, że w ciągu ostatniego roku liczba szkód spowodowanych przez kierujących jednośladami wzrosła o 8 proc. W tym czasie policja odnotowała ponad 4 tys. wypadków z udziałem motocykli i motorowerów, z czego ponad 46 proc. spowodowanych zostało przez kierujących jednośladami. W efekcie do ubezpieczycieli zgłoszono ponad 8,1 tys szkód z polis OC tych pojazdów, o 600 szkód więcej niż rok wcześniej.

zauważa UFG.

Jeśli kierowca spowoduje kolizję lub wypadek nieubezpieczonym motocyklem, motorowerem czy skuterem, wówczas UFG wypłaca odszkodowanie poszkodowanym. Następnie występuje do kierującego i właściciela o zwrot wypłaconej sumy (tzw. regres). Jedne z najwyższych regresów w historii funduszu, dotyczą właśnie wypadków, w których sprawcy kierowali jednośladami:

• 1,4 mln zł – motocyklista (nietrzeźwy i bez uprawnień), podczas manewru wyprzedzania potrącił rowerzystkę. Kobieta zmarła.

• 1,35 mln zł – motocyklista (bez uprawnień) stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Poszkodowany pasażer odniósł liczne obrażenia m.in. porażenie kończyn dolnych, stłuczenie mózgu.

• ponad 1 mln zł – czołowe zderzenie dwóch motocykli. Poszkodowany odniósł liczne trwałe obrażenia (m.in. miażdżona stopa, całkowite porażenie lewej kończyny). Nietrzeźwy sprawca w wyniku tego wypadku stracił nogę.

• 1 mln zł – nadmierna prędkość, utrata panowania i uderzenie w drzewo. Poszkodowany pasażer doznał złamania trzonu kręgosłupa, ma porażenie rąk i nóg.

W Polsce liczba jednośladów w 2018 roku przekroczyła 1,8 mln (biorąc pod uwagę polisy OC), a to oznacza wzrost o blisko 3 proc. w ciągu roku – podaje UFG. Największy udział w tym wzroście mieli zwolennicy motocykli, motorowerów i skuterów z województw: mazowieckiego (blisko 20 proc.) oraz wielkopolskiego i małopolskiego (odpowiednio 12 i 10 proc.). Aktualnie kara dla właściciela jednośladu za brak obowiązkowego ubezpieczenia to 750 zł.

11017949-rowerzysci-na-sciezce.jpg
Rowerzyści
10351276-35-438161.jpg
Miejsce wypadku
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj