Dziennik Gazeta Prawana logo

Papierowa batalia o CEPiK, czyli polowanie komorników na kierowców

5 lipca 2018, 07:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kierowca
Kierowca/Shutterstock
Rządowi informatycy nie radzą sobie z odpowiadaniem na pytania komorników o samochody, jakie mają dłużnicy.

Komornicy, którzy chcą sprawdzić, czy i ile pojazdów mają dłużnicy, pytają o to Centralny Ośrodek Informatyki (COI), nadzorujący bazę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. ‒ ‒ narzekają pracownicy COI.

Od stycznia do maja 2018 r. do COI wpłynęło ponad 902 tys. papierowych wniosków, o niemal 70 proc. więcej niż w porównywalnym okresie w 2017 r. W niektórych miesiącach tego roku liczba papierowych zapytań przekraczała 200 tys. Grupa 35‒40 osób zajmujących się obsługą takich spraw nie jest w stanie na nie odpowiadać. Kancelarie skarżą się na brak odzewu z COI. ‒ ‒ twierdzi ogólnikowo Igor Ryciak z COI. Jak dodaje, komornicy są w stanie samodzielnie sprawdzić dane w CEPiK.

Teoretycznie kancelarie komornicze powinny składać zapytania drogą elektroniczną i wiele robiło to do listopada 2017 r. Wtedy rząd uruchomił CEPiK 2.0, czyli nową wersję ewidencji pojazdów. ‒ ‒ opowiada Kamil Pabich z kancelarii komorniczej Macieja Skowrońskiego przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie. Teraz komornicy stopniowo wyrabiają sobie certyfikaty na dostęp do nowej wersji ewidencji, dzięki którym będą mogli wrócić do pozyskiwania danych z CEPiK online, ale to niestety proces długotrwały. ‒ ‒ dodaje nasz rozmówca.

Przedstawiciele resortu cyfryzacji wczoraj nie byli nam w stanie podać informacji, jaka część kancelarii przestawiła się już na drogę elektroniczną. Urzędnicy przyznają jednak, że pozyskanie certyfikatu umożliwiającego bezpośredni dostęp do CEPiK jest dość skomplikowane. ‒ ‒ podkreśla jeden z urzędników.

Ministerstwo Cyfryzacji twierdzi, że jedynym trybem pozyskiwania danych z CEPiK jest droga elektroniczna. Sugeruje więc, że COI nie ma obowiązku odpowiadać na papierowe wnioski. ‒ ‒ mówi Karol Manys, rzecznik resortu. Podkreśla, że droga elektroniczna obowiązuje nie tylko komorników sądowych, ale również policję, sądy, prokuraturę, służby czy ZUS. ‒ wskazuje Karol Manys. Tłumaczy, że sam wniosek o udostępnienie danych drogą elektroniczną jest składany jednorazowo. ‒ ‒ zwraca uwagę Manys.

Wykładnia przepisów stosowana przez MC jest kontestowana przez część środowiska komorniczego. ‒ ‒ podkreśla jeden z komorników. Jak dodaje, problem z dostępem do bazy bardzo utrudnia postępowania, bo bez danych z CEPiK nie sposób rzetelnie ustalić stanu posiadania dłużnika. ‒ ‒ zaznacza nasz rozmówca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj