Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledztwo ws. działania policji i prokuratury po wypadku Szydło prawomocnie umorzone

5 lutego 2018, 14:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śledztwo ws. działania policji i prokuratury po wypadku Szydło prawomocnie umorzone
PAP
Prawomocnie umorzone jest już śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez policjantów i prokuratorów, którzy wykonywali czynności po ubiegłorocznym wypadku z udziałem ówczesnej premier Beaty Szydło.

Sąd Rejonowy w Jaworznie w poniedziałek nie uwzględnił zażalenia na decyzję prokuratury w Tarnobrzegu, która latem ub.r. umorzyła śledztwo w tej sprawie. Złożył je pełnomocnik kierowcy seicento, z którym zderzył się jeden z samochodów z kolumny rządowej. W tej sprawie miał on status pokrzywdzonego, zaś w śledztwie w sprawie wypadku Szydło jest podejrzanym.

- - powiedział sędzia Paweł Wysocki, który rozpoznawał tę sprawę.

Śledztwo zostało wszczęte po zawiadomieniu, które złożyli posłowie PO Cezary Tomczyk i Agnieszka Pomaska. Miało ono wyjaśnić okoliczności "związane z bezpodstawnie wykonanymi - zdaniem zawiadamiających - czynnościami z udziałem kierowcy fiata, nieprawidłowym zachowaniem prokuratorów obecnych na miejscu zdarzenia oraz z kwestią dostępu adwokata do zatrzymanego w momencie zatrzymania - bezpośrednio po czynnościach na miejscu zdarzenia".

Śledztwo początkowo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Kielcach – pod kątem „niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych biorących udział w czynnościach" na miejscu wypadku z udziałem audi i fiata seicento 10 lutego w Oświęcimiu". Chodziło o czynności wykonywane przez policjantów i prokuratorów.

Później sprawę przekazano do prokuratury w Tarnobrzegu, która latem umorzyła śledztwo. Jak wyjaśniali prokuratorzy, w jego toku nie ujawniono żadnych okoliczności, które wskazywałyby na przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd ówczesnej premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku obrażenia ciała odnieśli Beata Szydło i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony ówczesnej premier. Szydło do 17 lutego 2017 r. przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia.

Śledztwo w sprawie samego wypadku prowadzi krakowska prokuratura, która 14 lutego ub.r. przedstawiła zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku kierowcy fiata seicento Sebastianowi K. Nie przyznał się on do winy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj