Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo wymyśliło nowy podatek. "To spowoduje wzrost cen na stacjach paliw"

3 lutego 2016, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ministerstwo wymyśliło nowy podatek. "To spowoduje wzrost cen na stacjach paliw"
Shutterstock
Złe wieści dla kierowców. Oto do jakich wniosków doszła Polska Izba Paliw Płynnych po analizie informacji Ministerstwa Finansów dotyczących podatku od sprzedaży detalicznej.

Ministerstwo Finansów ujawniło nowy projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Dokumentowi przyjrzała się Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP) i odkryła, że w informacji resortu brakuje zapowiedzi wyłączenia z opodatkowania sprzedaży detalicznej paliw, choć zapisano to w jego pierwotnej wersji. Tyle teoria. W praktyce oznacza, że ceny na stacjach paliw mogą pójść w górę.

Tymczasem już teraz sprzedaż paliw w Polsce obciążona jest bardzo wysokimi podatkami. I tak np. 60 proc. ceny brutto oleju napędowego i ok. 65 proc. ceny brutto benzyny bezołowiowej stanowią m.in. VAT, akcyza, opłata paliwowa czy tworzenie zapasów obowiązkowych, przypomina PIPP. Do tego dochodzą jeszcze inne bezpośrednie opłaty i podatki związane z prowadzoną działalnością gospodarczą - podwyższają wartość obciążeń w 1 litrze paliwa do ponad 70 proc. Średnioroczna marża na paliwa utrzymuje się z kolei nieznacznie powyżej 2 proc. 

- uważa PIPP.

Zdzisław Pisiński, redaktor naczelny miesięcznika "Paliwa Płynne", w rozmowie z dziennik.pl ma nadzieję, że "podatek ten jednak nie obejmie sprzedaży paliw silnikowych, tak samo jak w obecnej wersji projektu nie obejmuje energetyki komunalnej (gaz ziemny czy energia elektryczna - przypis red.)".

Małe stacje stracą najwięcej

Ale nowy podatek spowoduje jeszcze inne zmiany na rynku - doprowadzi do upadku małych stacji, które już teraz nierzadko znajdują się na granicy opłacalności.

mówi nam Pisiński.

W jego opinii nie istotne wtedy już będzie, czy podwyżka sięgnie "x" czy "y" groszy na litrze, bo po bankructwie lokalnych prywatnych stacji - a właśnie takie przeważają w okolicach niezurbanizowanych (koncerny koncentrują się na lokalizacjach przyautostradowych), wartość ta będzie zwielokrotniona przez koszty dojazdu do kolejnej najbliższej stacji tankowania, która może być położona o dobrych kilkadziesiąt kilometrów dalej. 

wylicza ekspert.

"Uczciwi przedsiębiorcy nie są w obecnym stanie konkurować z podmiotami unikającymi obciążeń fiskalno-prawnych. Może to w praktyce spowodować wycofanie się z rynku wielu przedsiębiorców, którzy już dziś funkcjonują na progu opłacalności. Branża oczekuje na zmiany ograniczające szarą strefę, a nie na zmiany dodatkowo dociążające uczciwe firmy. Dlatego proponowany przez Ministra Finansów podatek może spowodować, że kierowcy częściej niż obecnie będą kupowali paliwo z nielegalnego źródła. Niekorzystnie wpłynie to na dochody uczciwych firm oraz zmniejszy wpływy Skarbu Państwa z tytułu podatków, którymi już teraz obciążone są stacje" - twierdzi PIPP.

W weekend nie zatankujesz?

Nowy podatek, jeśli wejdzie w życie, szczególnie mocno będzie odczuwalny w weekendy. Ministerstwo planuje obciążenie specjalną, najwyższą stawką sprzedaży w soboty, niedziele i inne ustawowo dni wolne od pracy - takie założenia negatywnie odczują nie tylko stacje paliw ale i kierowcy, którzy wtedy podróżują najwięcej. PIPP spodziewa się, że w efekcie niektórzy właściciele stacji zdecydują się je zamknąć w te dni. A gdzie wówczas tankować?

Zdaniem ekspertów oznacza to powrót do czasów, kiedy kierowcy wozili ze sobą zapas paliwa w kanistrze, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Warto przypomnieć, że pierwotna wersja projektu (z 15 września 2015 r.) przewidywała wyłączenie spod opodatkowania sprzedaży paliw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj