Dziennik Gazeta Prawana logo

Luksusowa limuzyna Cyrankiewicza odnaleziona po 50 latach. Budzi podziw! ZDJĘCIA i wideo

15 września 2015, 06:32
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Luksusowa limuzyna Cyrankiewicza odnaleziona po 50 latach. Budzi podziw! ZDJĘCIA i wideo
Ardor Auctions
Józef Cyrankiewicz, pięciokrotny premier z czasów PRL, słynął ze swojego zamiłowania do kobiet i ekskluzywnych samochodów. Jedna z zamówionych przez niego limuzyn była bardzo ekscentryczna jak na tamte czasy. Stan techniczny, w jakim ją odnaleziono po 50 latach, budzi podziw.

- przyznaje w rozmowie z dziennik.pl Michał Wróbel, dyrektor zarządzający Ardor Auctions. relacjonuje nam Wróbel.

Jednak to było tylko preludium. W 1962 roku zapada decyzja o zakupie kolejnego jaguara po modelu e-type, który miał służyć najważniejszym dygnitarzom Polski Ludowej. Wybrano największy i najbardziej ekskluzywny ówcześnie samochód w gamie brytyjskiej stajni, czyli czterodrzwiowy model mark X.

Cyrankiewicz spełnia kaprys

Na polecenie Cyrankiewicza limuzynę zamówiono jeszcze tego samego roku w Anglii, a do Polski dostarczono ją w 1963. Auto, podobnie jak e-type, parkowało w garażach Biura Ochrony Rządu w Warszawie. Co ciekawe, inaczej niż mercedesy kupione w ciemnych kolorach, jaguar mark X został zamówiony w kolorze kości słoniowej. 

- mówi nam Michał Wróbel.

8199038-fot.jpg
Jaguar mark X

Zresztą cała specyfikacja tego jaguara była bardzo nietypowa jak na auto reprezentacyjne, które miało wozić na tylnym siedzeniu dygnitarzy. Jasny kolor nadwozia, czerwone wnętrze i specjalne wyposażenie były raczej efektem kaprysu, niż faktycznej potrzeby. Zwłaszcza, że samochód do setki przyspieszał w mniej niż 9 sekund. Przypominamy, że w latach 60. na polskich drogach aut było niewiele, a tak ekscentrycznej limuzyny nie dało się nie zauważyć.

220 km/h rządowym "kotem"

Po odbyciu kilkuletniej służby w Urzędzie Rady Ministrów mark X, razem z pozostałymi jaguarami z rządowej floty został przekazany do zakładów Stomil (w Dębicy i w Olsztynie). Wiadomo, że ze względu na zbliżony rozmiar kół, samochody wykorzystywane były przede wszystkim do testów opon do aut, takich jak żuk i warszawa. 

(menadżer Krzysztofa Hołowczyca - przyp. red.) - mówi Wróbel.

W połowie lat 70. w zakładach Stomil uznano, że korzystanie z rządowych jaguarów nie ma dłużej sensu. W 1975 roku rozpisano na nie przetarg i auta powędrowały do rąk prywatnych w różne części Polski. Osobą, która zakupiła jeden z pojazdów, był m.in. wspomniany Kalitowicz, kierowca testowy z Olsztyna.

Jaguar Cyrankiewicza w prywatnych rękach

Biały jaguar mark X trafił do właściciela pod Tarnowem, gdzie przeszedł gruntowną i fachową renowację z wykorzystaniem oryginalnych częściach sprowadzonych z zagranicy. 

- opisuje szef domu aukcyjnego. 

Jego zdaniem samochód można porównać do dzisiejszego mercedesa S63 AMG. Smukła karoseria jaguara skrywa sportowy silnik, sportową skrzynię biegów, a także sportowe zawieszenie tylne. 

- dodaje Wróbel. 

Dzięki odkryciu pasjonatów samochód z bagażem barwnej historii niebawem zmieni swojego właściciela. Jaguar Cyrankiewicza, będzie jednym z 60 okazów, które 17 września na Stadionie Narodowym wystawi na sprzedaż dom aukcyjny Ardor Auctions. Cena? Między 65 a 85 tys. zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj