Dyrektor firmy, która podjęła się próby reanimacji Syreny, Zbigniew Gryglas zapewnia, że Nowa Syrena będzie nowoczesnym pojazdem, który zarazem będzie nawiązywał do tradycji.
zapewnia dyrektor Gryglas. Starsi kierowcy na pewno odnajdą w Nowej Syrenie elementy samochodu produkowanego w PRL, a młodych ma skusić wysokiej klasy wykończenie oraz nowoczesne rozwiązania technologiczne, między innymi jeden z modeli ma być wyposażony w elektryczny silnik.
Zbigniew Gryglas ma nadzieję, że Nowa Syrena będzie całkowicie polskim samochodem, a jej produkcja pobudzi polski sektor motoryzacyjny. Pierwszy egzemplarz prawdopodobnie zostanie zaprezentowany na początku 2015 roku.
Eksperci bardzo przychylnie przyjmują pomysł wskrzeszenia Syreny. Wojciech Drzewiecki z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR uważa, że pomysł jest niezwykle ciekawy ale i też trudny do zrealizowania. Jego zdaniem, Nowa Syrena to "głęboka nisza" ale przy odpowiedniej promocji i zapewnieniu wysokiej jakości, samochód znajdzie amatorów.
Również dziennikarz Radiowej Trójki, Tomasz Gorazdowski zajmujący się motoryzacją uważa, że powrót Syreny na polskie drogi ma w sobie duży potencjał, przede wszystkim emocjonalny, oparty na legendzie. Przyznaje zarazem, że może to być za mało, dlatego jego zdaniem, samochód musi kusić niską ceną i wysoką jakością oraz liczyć na stworzenie się mody na Nową Syrenę.
Syrena była produkowana od 1957-1972 roku przez Fabrykę Samochodów Osobowych w Warszawie, a od 1972 do 1983 przez Fabrykę Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. Wyprodukowano ponad 521 tysięcy egzemplarzy tych samochodów.