Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK krytykuje fotoradary: Są zbyt łagodnie ustawione

16 stycznia 2014, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NIK krytykuje fotoradary: Są zbyt łagodnie ustawione
Agencja Gazeta
NIK przyjrzał się fotoradarom Inspekcji Transportu Drogowego. Zdaniem kontrolerów, stoją one tam, gdzie są potrzebne. Okazuje się jednak, że zbyt łagodnie traktują one piratów, bo niektóre robią zdjęcia dopiero, gdy kierowca przekroczy prędkość o ponad 20 km/h.

Sieć fotoradarów Inspekcji Transportu Drogowego ustawiono zgodnie z prawem, na niebezpiecznych odcinkach dróg – wynika z najnowszego raportu Najwyższej izby Kontroli. Co ciekawe, Izba zarzuca GITD zbytnią pobłażliwość. Eksperci ruchu drogowego podnosili, że GITD mogła ustawiać swoje stacjonarne i mobilne fotoradary, tak by łupić kierowców, a nie dbać o poprawę bezpieczeństwa. Te podejrzenia weryfikowała NIK.

- tak brzmi konkluzja z wystąpienia pokontrolnego podpisanego przez wiceprezesa NIK Mariana Cichosza.

Badano sposób wyboru lokalizacji 126 spośród 374 stacjonarnych fotoradarów. Okazało się, że dla 122 masztów były sporządzone analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego sięgające 3 lat wstecz. Takich badań zabrakło dla 2 urządzeń ustawianych rotacyjnie i fotoradaru z warszawskiego Wilanowa. Stanął go przy cichej uliczce, ale cały koszt urządzeń pokryła fundacja Lepszy Wilanów. Fotoradary były zaprogramowane na limit przekroczenia prędkości o 25–26 km, a nawet o ponad 30 km. A z rozporządzenia ministra infrastruktury wynika, że powinny robić zdjęcia już po przekroczeniu prędkości o 10 km.

Przyczyną takiego stanu rzeczy są problemy z przetworzeniem dokumentacji przez urzędników obsługujących system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. - argumentowało kierownictwo inspekcji.

Kontrolerzy nie dopatrzyli się nieprawidłowości również w przypadku aut GITD z zainstalowanymi fotoradarami. Przez rok zrobiono nimi 246 tys. zdjęć kierowcom łamiącym przepisy. Do CANARD w sumie trafiło dotąd aż 2,5 mln zdjęć. Jednak tylko połowa z nich została wykorzystana i przesłana sprawcom wykroczeń. Najczęstszym powodem (41 proc.) odrzucenia zdjęcia było to, że auta miały zagraniczne rejestracje.

Dobrą informacją dla kierowców przekraczających prędkość jest liczba zaległych spraw w GITD. Z powodu opóźnień (o 180 dni od ujawnienia wykroczenia) umorzono 72 tys. mandatów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj