Na 0,5 mld zł wyceniono wartość skradzionych w zeszłym roku 15,8 tys. aut. Kradziono głównie niemieckie marki: VW golf, passaty i audi A4. Ale liczba kradzieży maleje. wyjaśnia Tomasz Borowski, rzecznik VIG. –
Najczęściej auta giną z ulicy: 44 proc. Miesięczny karnet za parking strzeżony to opłata ok. 150 zł, co w skali roku może przewyższyć sumę potrzebną na ubezpieczenie samochodu. Kierowcy częściej stosują alarmy, elektroniczne blokady skrzyni biegów itp. Popularne są też lokalizatory GPS, które pozwalają namierzyć pojazd po kradzieży. Koszt urządzenia – ok. 300 zł.
Ale i tak na razie wykrywalność sprawców kradzieży nie jest wysoka. Policja w 2012 r. namierzyła sprawców 25 proc. kradzieży. W pozostałych 75 proc. przypadków – jeśli właściciel miał polisę AC – mógł liczyć na odszkodowanie.
Przemysław Grabowski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia, wyjaśnia, że coraz częściej – z powodów finansowych – kierowcy rezygnują z nieobowiązkowych AC. dodaje.
Eksperci wyliczają, że np. kierowca z Warszawy, który ma 30 lat, prawo jazdy od 10 lat, a od 3 lat posiada AC i jeździł bez szkód, za ubezpieczenie AC 8-letniego volkswagena golfa IV o pojemności 1,6 l, mocy 77 kW i wartości ok. 15 tys. zł zapłaci 582 zł.
zaznacza Grabowski. dodaje.
Ekspert przypomina jednak przy zakupie AC ważniejszy od ceny jest zakres ochrony, z czego niestety zdaje sobie sprawę tylko 70 proc. kierowców, którzy kupują to ubezpieczenie. Właścicieli aut – oprócz ochrony przed kradzieżą i możliwości naprawy auta po szkodzie – interesuje także, jakie są potrącenia z wypłaty odszkodowania, zakres terytorialny ochrony, dodatki w postaci np. assistance, wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela oraz amortyzację, czyli zwrot za nowe lub używane części.