– mówi Miłosz Karpiński z Ministerstwa Gospodarki. Lada chwila projekt trafi do uzgodnień zewnętrznych, a następnie do Komisji Europejskiej. Do tej pory napełnianie zbiornika gazem jest obowiązkiem wyłącznie pracowników stacji paliw, w dodatku tych, którzy posiadają odpowiednie zaświadczenie.
Miłosz Karpiński z Departamentu Ropy i Gazu w Ministerstwie Gospodarki jest przekonany, że nic, poza obecnie obowiązującym prawem, nie przeszkadza w tym, by takiego tankowania dokonywał klient stacji paliw.
mówi Miłosz Karpiński.
Zmiany wymagały przede wszystkim uzgodnień między dwoma resortami: gospodarki i transportu i budownictwa. Teraz potrzebna jest jeszcze zmiana dwóch rozporządzeń, które leżą w kompetencji tych dwóch ministerstw.
stwierdza Miłosz Karpiński.
Dyrektor w resorcie gospodarki zaznacza, że nowe prawo nie będzie nakładało obowiązku samoobsługi przy tankowaniu LPG. Jeśli właściciel stacji paliw będzie chciał zatrudniać obsługę do takiego tankowania, będzie miał do tego pełne prawo.
Zdaniem organizacji paliwowych, wprowadzenie samoobsługi obniży ceny LPG na stacjach o kilka groszy.
Równolegle z tymi pracami w ministerstwie toczą się prace nad wdrożeniem dyrektywy 119, która nakłada na państwa członkowskie obowiązek utrzymywania 90-dniowych zapasów ropy i paliw.
tłumaczy Miłosz Karpiński.
Miałaby się tym zajmować Agencja Rezerw Materiałowych. Zarówno przedstawiciele resortu, jak i przedsiębiorcy podkreślają, że zmiana zasad obowiązkowego magazynowania zapasów wpłynie na poprawę konkurencyjności rynku hurtowego w Polsce i będzie przeciwdziałać rozrastającej się szarej strefie.
Jest o tyle ważne dla właścicieli i operatorów stacji paliw, że – zdaniem dyrektora w MG – umożliwia im obniżenie kosztów związanych z utrzymywaniem zapasów i ułatwia działalność operacyjną.
– wyjaśnia Miłosz Karpiński.
Termin implementacji dyrektywy 119 mija 31 grudnia 2012 roku. Zdaniem przedstawiciela resortu gospodarki, nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać z początkiem nowego roku.
mówi Miłosz Karpiński.