Dziennik Gazeta Prawana logo

Branża drogowa alarmuje: Znów będzie wojna cenowa

10 lipca 2012, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
budowa drogi droga autostrada remont
Branża drogowa alarmuje: Znów będzie wojna cenowa/Shutterstock
Konieczna jest rzeczywista wstępna selekcja uczestników przetargu i stworzenie definicji rażąco niskiej ceny.

Prekwalifikacja – to rozwiązanie, które mogłoby być kluczem do uniknięcia problemów przy budowie dróg, ale przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad jest stosowane nieudolnie – alarmuje branża budowlana.

Dziurawe sito

– mówi analityk DM BOŚ Michał Stalmach. – podkreśla.

Tak miało być. A jak jest? W ubiegłym tygodniu ruszył drugi etap przetargu na przebudowę za ok. 1 mld zł mostu Grota-Roweckiego w Warszawie. GDDKiA zaprosiła do składania ofert wykonawców, którzy mieli przejść wcześniej sito eliminacji, procedurę, jaka ma być zastosowana we wszystkich przygotowywanych przetargach, np. na obwodnicę Radomia za ok. 900 mln zł i obwodnicę Marek za 1,5 mld zł. O takie rozwiązanie apelowała branża drogowa, ale okazuje się, że praktyka rozminęła się z teorią. Do drugiego etapu na most Grota zaproszono aż 20 konsorcjów. Odpadł tylko koncern Alpine Bau, który GDDKiA oskarża o błędy na moście na autostradzie A1.

– mówi DGP prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa Marek Michałowski. – ostrzega.

Branża apeluje o zaostrzenie kryteriów. Teoretycznie przed podpisaniem umowy GDDKiA sprawdza potencjał finansowy każdego wykonawcy trzy lata wstecz. Przykładowo jeśli kontrakt ma wartość ponad 1 mld zł, to średnioroczny przychód wykonawcy z ostatnich trzech lat musi osiągnąć minimum 40 proc. jego wartości. Zdarzało się, że firma niewiarygodna w pojedynkę przechodziła przez sito kwalifikacji dzięki doświadczeniu silniejszego partnera.

Cena rażąco niska

Na dodatek GDDKiA nie wycofuje się z ceny jako głównego parametru przy ocenie ofert. Jak się dowiedzieliśmy, drogowcy przymierzają się do punktowania w ocenie także terminu zakończenia prac i długości gwarancji, ale to nie będzie decydować o wyborze. – mówi dyr. GDDKiA Lech Witecki. Zdarzało się, że oferent odrzucony ze względu na rażąco niską cenę wygrywał w sądzie z GDDKiA.

Urząd Zamówień Publicznych pracuje nad rozwiązaniem zakładającym, że na wniosek inwestora to oferent będzie musiał udowodnić, że jego cena jest realna. – mówi rzeczniczka UZP Anita Wichniak-Olczak. Specjaliści muszą przygotować ocenę skutków regulacji, a następnie projekt aktu prawnego. Szanse, że wejdzie w życie w tym roku, są minimalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj