Dziennik Gazeta Prawana logo

Autosalony piękności zamiast starych myjni

11 marca 2011, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Autosalony piękności zamiast starych myjni
Shutterstock
Im droższymi autami jeździmy, tym droższym zabiegom pielęgnacyjnym je poddajemy: czyścimy parą, odtłuszczamy, a nawet ozonujemy. Wydajemy na to nawet 3 mld zł rocznie.

Już około czterech tysięcy myjni działa na polskim rynku i co miesiąc ich liczba zwiększa się o kilkadziesiąt zupełnie nowych obiektów. Branża będzie dynamicznie się rozwijała jeszcze przez kilka najbliższych lat, ponieważ w Polsce na jeden taki punkt przypada pięć tysięcy samochodów, czyli dwukrotnie więcej niż np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

Ale rynek nie tylko rośnie, lecz również przechodzi technologiczną metamorfozę. Tradycyjne myjnie wodne są wypierane przez nowatorskie parowe, pojawiają się pierwsze firmy gotowe umyć i posprzątać nam auto pod domem wyłącznie przy użyciu specjalnych preparatów w sprayu. W dużych miastach powstają motoryzacyjne salony piękności, w których jedna wizyta może kosztować ponad tysiąc złotych.

Mycie bez wody

Rynek usług pielęgnacyjnych dla samochodów nabrał rozpędu w 2008 roku, kiedy w życie weszły przepisy kategorycznie zabraniające mycia samochodów poza specjalnie wyznaczonymi do tego celu miejscami. Ekologia wzięła górę i dzisiaj promują ją nawet sami właściciele myjni.

– Do umycia jednego auta metodą parową potrzeba półtora litra wody, z czego ani kropla nie spada na ziemię. Dzięki temu nie trzeba budować specjalnej infrastruktury odprowadzającej ścieki i ubiegać się o dodatkowe pozwolenia na budowę myjni – tłumaczy Paweł Englicht, właściciel sieci Eco Myjnie, która ma już trzy punkty w Warszawie. I inwestuje w kolejne, bo zainteresowanie myciem parowym rośnie w tempie kilkudziesięciu procent miesięcznie, pomimo że jest średnio dwukrotnie droższe niż tradycyjne. Za wyczyszczenie i wypolerowanie karoserii auta kompaktowego zapłacić trzeba 35 – 40 złotych.

Czyszczenie z dostawą

W kraju jest już kilka firm oferujących całkowicie bezwodne mycie samochodu. – Używamy wyłącznie nowatorskich preparatów w sprayu rozpuszczających brud i jednocześnie pielęgnujących lakier. Brud wchłaniany jest przez specjalne szmatki, które oddajemy później do pralni ekologicznej – mówi Igor Nowaczek z firmy Mobilnemyjnie.com. Firma kompleksowo czyści samochody bezpośrednio w domu u klienta. Zapewnia, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami.

– Ostatnio myliśmy auto przed budynkiem straży miejskiej. Kilku strażników wyszło, zobaczyli, że na ziemi wokół auta nie ma nawet jednego mokrego śladu i wrócili za biurka – opowiada Nowaczek. Cena usługi razem z polerowaniem i dojazdem do klienta zaczyna się od 50 zł. Górnej stawki nie ma. Ostatnio jeden z klientów zażyczył sobie mycia silnika, prania tapicerki i czyszczenia podsufitki. Zapłacił 350 złotych.

Najwięksi motoryzacyjni pedanci muszą być przygotowani na jeszcze większe wydatki. Na rynku pojawiają się firmy oferujące samochodom zabiegi, których nazwy zostały żywcem przeszczepione z katalogów gabinetów SPA. I to razem z cenami. W firmie Venalis Luxury Auto SPA można zamówić usługę odtłuszczania (karoserii), jonizowania (wnętrza) bądź detoksykacji (lakieru). A na deser pozostaje już tylko woskowanie, które sama firma reklamuje tak: „Naturalny wosk carnauba ogrzewamy ciepłem dłoni i nakładamy ręcznie, wcierając w karoserię, podobnie, jak wciera się balsam w ludzką skórę”. Kto tak zechce uszczęśliwić swoje auto, musi wydać ponad tysiąc złotych.

Operacja „zderzak”

Podobnych firm jak Venalis jest już w całym kraju kilkadziesiąt. Odbierają samochód spod domu klienta, oferując mu na czas wielkiego sprzątania auto zastępcze.

Biznes kręci się już w takim tempie, że obok samochodowych salonów piękności wyrastają zakłady specjalizujące się w motoryzacyjnej chirurgii plastycznej. – Jeżeli w salonach wmasowuje się w auta balsamy, to my robimy im zastrzyki z botoksu. Usuwamy niedoskonałości takie jak otarcia i pęknięcia na zderzakach czy wgniecenia na drzwiach – mówi Dawid Dobrowolski, szef salonu firmy S-Plus z podwarszawskiej Jabłonny. Największą zaletą tego typu napraw jest czas ich trwania. Przywrócenie świetności zderzaka trwa półtorej godziny. Firma używa m.in. lakierów utwardzanych promieniami UV, które wysychają w dwie minuty. – Im nowsze i lepsze auta mają Polacy, tym chętniej korzystają z tego typu usług – twierdzi Dobrowolski, choć dodaje, że pod względem umiłowania czystości polskim kierowcom jeszcze daleko do niemieckich kolegów. Ci podobno tak dbają o auta, że olej spuszczany z silników ich samochodów jest tak czysty, że można wykorzystywać go do smażenia frytek.

Myśl (eko)logicznie, a będzie taniej

Za szorowanie pojazdu przed blokiem czy domem grozi 500 zł mandatu. Chyba że mamy podjazd wykonany z materiałów nieprzepuszczających żadnych płynów oraz z wbudowanym kanałem ściekowym. Jeszcze bardziej restrykcyjne wymagania ekologiczne muszą spełniać myjnie, zarówno te automatyczne, jak i bezdotykowe. Ich infrastruktura musi uniemożliwiać dostanie się do gleby choćby kropli zanieczyszczonej wody, a tym bardziej detergentu. A to generuje koszty. Najtańsza myjnia bezdotykowa z 2 – 3 stanowiskami to wydatek przynajmniej 200 tys. złotych. Przed jej uruchomieniem trzeba uzyskać tzw. decyzję środowiskową w urzędzie miasta lub gminy, a później gotowy obiekt musi odebrać straż pożarna.

Aby postawić stacjonarną myjnię parową, nie musimy spełniać tak wygórowanych wymagań, ponieważ jedynym „ściekiem” są w tym przypadku szmaty, którymi ściąga się brud z auta, a następnie je pierze. Obiekt z 2 – 3 stanowiskami to wydatek około 100 tys. złotych.

2_1682148.jpg
Autosalony piękności zamiast starych myjni
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj