. Z badań wynika, że nawet do 80 proc. wypadków może dochodzić podczas dobrych warunków atmosferycznych. Powód?
Zdaniem naukowców pogodna aura potrafi znacznie obniżyć czujność kierowców w trakcie jazdy i wyzwolić w nich ryzykowne zachowania (duża prędkość, brawurowe wyprzedzanie).
>>>Jadąc jak wariat, jesteś szybszy o minutę
"Jadąc w ładny słoneczny dzień po suchej drodze, kierowca czuje się bezpieczniej i dlatego pozwala sobie na więcej ryzykownych zachowań, tak jak gdyby sama dobra pogoda miała go uchronić przed niebezpieczeństwem. Tymczasem rozluźnienie i wynikająca z niego słabsza koncentracja opóźnia odpowiednią reakcję w obliczu zagrożenia” - mówi Zbigniew Weseli, szef Szkoły Jazdy Renault.
Kiedy tylko słońce osuszy asfalt, od razu na drogach robi się gęściej - miedzy karawaną aut (katamaranów - w języku motocyklistów) lawirują motocykle; gdzieś poboczem nieśmiało
przemyka rower. Szczególnie lato sprzyja określonym rodzajom wypadków.
>>>Kierowcy nie umieją jeździć!
"Kierowcy samochodów powinni pamiętać, że sezon motocyklowy już się rozpoczął i na nowo muszą przyzwyczaić się do obecności jednośladów na drogach, zachowując szczególną ostrożność i koncentrację w trakcie jazdy zarówno w mieście, jak i poza nim" - mówi Miłosz Majewski, trener Szkoły Jazdy Renault.
Mało tego, niebezpieczeństwo czyha również przy wyjeździe z bocznej drogi. Zaparkowane samochody zasłaniają widok, a zza nich może niespodziewanie wyskoczyć niewidoczny wcześniej
motocykl. Także parkowanie nie zwalnia od czujności.
>>>Nawigacja ogłupia i powoduje wypadki
, które więcej czasu spędzają na zewnątrz. "Należy poruszać się z bardzo małą prędkością szczególnie w pobliżu szkół, stadionów i na osiedlowych drogach. Warto pamiętać, że nawet przy dobrej pogodzie droga hamowania przy prędkości 60 km/h w porównaniu do 50 km/h jest dłuższa o około 6,5 metra" - dodaje Miłosz Majewski.